24.06.2017


Marina Cwietajewa


* * 
*
Dziękuję Ci Panie
Za Ocean i za Suszę,
I za ciało powabne,
I za nieśmiertelną duszę,

I za krew gorącą,
I za chłodną wodę. 
- Dziękuję za miłość namiętną.
Dziękuję za pogodę.


tłum. z rosyjskiego Ryszard Mierzejewski 
Ks. Janusz Stanisław Pasierb
OJCZE NASZ

Ojcze nasz który jesteś także na ziemi
gdzie Twoje imię święci nie tylko modlitwa
a Twoje królestwo nie szumi w słońcu jak drzewo
lecz milczy w ciemności jak ziarno
gorzkie jak sprawiedliwość i jak świętość twarde
i na skale wschodzi wbrew nadziei

Ono wyrasta z ziemi i ono zstępuje z nieba
trudne dla nas jak wiara i niemożliwe jak miłość
która przychodzi mimo wszystko i nas woła
Spraw nich będzie ono pokusą silniejszą od chleba
i niech w nim ostatecznym kształtem stanie się Twoja wola
gdy wiara i nadzieja już przeminą 
Ks. Janusz Stanisław Pasierb


Wszystko

Bóg jest nie tylko w liliach
poszukaj w Biblii
jest i w kąkolu tak jak jest w pszenicy
dopóki rosną aż do czasu żniwa
w studni Jakubowem którą czerpak mąci
Samarytanki w wodzie którą Jan chrzci
w krzewie płonącym oraz w zwykłych cierniach
z których można upleść cierniową koronę
w dłoniach Mojżesza niosących zwycięstwo
w dłoniach Dawida kiedy gra natchniony
i gdy wyciąga je do Betsabei
jest i w Saulu gdy rzuca oszczepem
i w Absalomie gdy kona na drzewie
nie tylko w wielkich uniesieniach duszy
bo w zbrodniach także i wojnach i gniewie
jak wszystko w Biblii człowiek wszystek w Bogu 

20.06.2017


Rainer Maria Rilke

Samotność

Samotność jest jak deszcz.
Z morza powstaje, aby spotkać zmierzch;
z równin niezmiernie szerokich, dalekich,
w rozległe niebo nieustannie wrasta.
Dopiero z nieba opada na miasta.

Mży nieuchwytnie w godzinach przedświtu,
kiedy ulice biegną witać ranek,
i kiedy ciała, nie znalazłszy nic,
od siebie odsuwają się rozczarowane;
i kiedy ludzie, co się nienawidzą,
spać muszą razem - bardziej jeszcze sami:

samotność płynie całymi rzekami.

tłum. z niemieckiego Janina Brzostowska

Elinor Wylie


Nancy

Jesteś różą, ale taką z najostrzejszymi kolcami,
Jesteś pięknym ptakiem, który mnie dziobie.
Jesteś małą wiewiórką, która siedzi na drzewie 
I obrzuca mnie z sosny jej kłującymi owocami.

Diament wyrwany z kopalni kryształu
Nie jest jak skarby morza taki mętny.
Gładki, lśniący jak perła, ale podatny
Na cięcia i szlifowanie aż do połysku.

Jeśli jesteś ogniem, który tańczy i błękitem płonie,
Jeśli jesteś światłem, które jak gwiazda przenika,
Intensywnie między lodowymi igłami.

Zręcznym dotykiem, który ukształtował twą duszę,
Rozproszoną, aby ją pomieszać i zrobić człowieka,
Magią między cukrem a ostrymi przyprawami.

tłum. z angielskiego Ryszard Mierzejewski

19.06.2017

Percy Bysshe Shelley 

Filozofia miłości 

Źródła spływają się w rzece 
A rzeki znów — w oceanie; 
Niebo ma w swojej opiece 
Wichrów radosne splątanie; 
Oddzielnych przedmiotów rzesza 
Boską decyzją tajemną 
Spotyka się, łączy, miesza — 
A ty — nie złączysz się ze mną? 

Spójrz, góry całuje słońce, 
Fale brzeg biorą w objęcia; 
Kwiat innym kwiatom na łące 
Nie skąpi choćby dotknięcia; 
Niebo ku ziemi twarz zwraca, 
Nów gwiazdom otwiera nawias: 
Trwa czuła żywiołów praca, 
A ty — ty ust mi odmawiasz! 

17.06.2017


Aleksandra Olędzka-Frybesowa

[*] 9 m-cy temu o godz. 20:15

 Obcowanie


ci co odeszli są z nami dalej

wypełniają sobą powietrze

w ich szepcie słyszymy „co u ciebie” albo „witaj”
albo „dzień dobry” bo u nich wciąż rano

i dzień otwiera okno w naszą wspólną przestrzeń
w nowe jeszcze

wciąż jeszcze

16.06.2017

Anna Kamieńska 


 Modlitwa 

Z iskry z prochu ulep mnie na nowo

znów zasadź drzewa w moim raju

jeszcze raz daj mi niebo nad głową


Bym Ci mogła przeczyć rozumami

przywoływać wszystkimi płaczami

odnajdywać jak miłość wargami

15.06.2017

„You Raise Me Up”


Kiedy jestem załamany i moja dusza jest taka zmęczona
Kiedy przychodzą kłopoty i moje serce zostaje obciążone
Wtedy wciąż jestem i czekam tutaj w ciszy
Aż przyjdziesz i usiądziesz ze mną na chwilę

Podnosisz mnie, bym mógł stanąć na wyżynach
Podnosisz mnie, bym przeszedł po wzburzonym morzu
Jestem silny, kiedy jestem w Twoich ramionach
Podnosisz mnie, bym był kimś więcej niż potrafię być.

Nie ma życia – nie ma życia bez jego głodu;
Każdy niespokojne serce bije tak niedoskonale;
Ale kiedy przychodzisz i jestem pełen podziwu,
Czasami myślę, że dostrzegam wieczność.

Podnosisz mnie, bym mógł stanąć na wyżynach
Podnosisz mnie, bym przeszedł po wzburzonym morzu
Jestem silny, kiedy jestem w Twoich ramionach
Podnosisz mnie, bym był kimś więcej niż potrafię być.

12.06.2017


Elizabeth Browning Barrett 


Żądania mężczyzny 

Kochaj mnie wszystkim, czym jesteś, 
Uczuciem, myślą, wzrokiem, ciałem. 
Kochaj w najdrobniejszym geście 
I w istnieniu całem. 

II 
Kochaj mnie młodością swoją 
W szczerym przyzwoleniu, 
Przysięgami, co się boją 
Słów w czułym milczeniu. 

III 
Kochaj mnie lazurem oczu, 
Co przyrzeka wszystko; 
Skoro barwę z nieba toczą, 
Prawda niebios blisko. 

IV 
Powiekami, które skrycie 
Kryją oczy śniegu ciszą, 
Kochaj serca głośnym biciem, 
Niech sąsiedzi słyszą. 

Kochaj dłonią wyciągniętą 
Swobodnie z daleka. 
Kochaj stopą, która czując 
Krok za sobą, zwleka. 

VI 
Kochaj mnie głosem, co w obronie 
Nagle słabnie trochę, 
I rumieńcem, który płonie, 
Kiedy szepczę: "Kocham". 

VII 
Kochaj mnie sercem myślącym, 
Złam je westchnieniami. 
Od żywych i konających 
Odwróć się myślami. 

VIII 
Kochaj w pozach uroczystych, 
Kiedy świat cię wieńczy, 
I pośród aniołów czystych, 
Gdy modląc się klęczysz. 

IX 
Kochaj czysto, jak to w głuszy 
Leśnej czynią zakochani, 
I wesoło, mocno, z duszy, 
Jak urocza pani. 

Przez nadzieję, chociaż płocha, 
Co oddali nas lub zbliży, 
Za dom i za grób mnie kochaj, 
I za to, co wyżej. 

XI 
A gdy szczerą miłość wzrok 
I kobiece serce wyzna, 
Będę kochał cię — przez rok, 
Jak umie mężczyzna. 

Przełożyła: Ludmiła Marjańska

11.06.2017

Ryszard Mierzejewski


Jeszcze spokój...
       
       
Ułożę cię w moim spokoju i otulę
zabezpieczę przed złem
i brudami tego świata
abyś mogła iść w sny swoje bezpiecznie
w ciszy naszych marzeń
w rytmie serc bijących do siebie czule
w cieple ust całujących ciała
pieszczot spragnione

Obejmę cię w moim spokoju długimi
ramionami osłonię
przed deszczem tylko czyste o poranku
krople rosy położę ci
językiem delikatnie na ustach
pokażę ci łąkę ukwieconą wiecznie
po której pójdziemy
w świat nam dotąd nieznany
w świat ciszy kojącej
świat piękna
świat spokoju ciepła i radości
w delikatny i czuły pejzaż
naszej od dawna oczekiwanej
miłości

Edith Södergran

  Jak ptaki

              „håll mig sluten i dina armar så fast 
              att jag ingenting behöver”
              (trzymaj mnie w ramionach tak mocno
              abym niczego innego nie pragnęła)                      

I tak mi dobrze kochany i nie 
chcę niczego więcej
wyłączyłam myśli codzienne 
obrazy wytarte słowa
rozkazy i zakazy
nie słyszę ich i całej tej
wrzawy dookoła
nie widzę niczego i nie chcę
otwierać oczu
czuję że jestem w twoich 
ramionach i 
to mi wystarczy

Czuję że jesteś 
unosimy się wysoko
w obłokach 
i lecimy 
jak wolne ptaki przed siebie 
tylko ty i ja

Zdzisław Dębicki

***
Fiołkami ci drogę uścielę,
Kwiaty rzucę pod stopy pachnące,
Wonne lasów i pól naszych ziele
I storczyki, co rosną na łące...

Fiołkami ci drogę uścielę,
Że nie dotknie się stopa twa ziemi,
I powiodę cię, biały aniele,
I powiodę szlakami jasnemi...

W marzeń cichym klękniemy kościele
Gdzieś od ludzi daleko i światła,
Mój ty biały, serdeczny aniele,
Moja duszo ty jasna, skrzydlata!...

09.06.2017

Stefan Jurkowski


Włosy kobiety słońcem prześwietlone

Włosy kobiety słońcem prześwietlone
A tak je ubrać w jeszcze większą gwiazdę
aby się wzniosły
wiatr w sobie zamknęły

Wtedy się zbliżyć z największą pokorą
wejść tam jak w knieję lub w zjaśniałe niebo
gdzie się krzyżują wszelkie błyskawice
włosy kobiety słońcem prześwietlone

Tutaj umilknąć i uwiecznić w promień
łączący w jedno niepokój i ciszę
i swoją gwiazdę trwającą na wietrze
wznosić jak lampę zwycięską i piękną
w złoty widnokrąg – chociaż są to tylko
włosy kobiety słońcem prześwietlone

Carl Sandburg


Rudowłosa kasjerka w restauracji


Odrzuć włosy do tyłu nagłym ruchem głowy, ruda dziewczyno. Roześmiej 
się głośno i pokaż z dumą dwa piegi na policzku.
Jest gdzieś mężczyzna, który szuka rudowłosej dziewczyny i może któregoś 
dnia spojrzy ci w oczy, kasjerce w restauracji, a znajdzie może kochankę. 
Krąży i krąży wokół dziesięć tysięcy mężczyzn polujących na rudą 
dziewczynę z dwoma piegami na policzku.
Widziałem jak chodzą i wypatrują.
Potrząśnij włosami i odrzuć je do tyłu. Roześmiej się głośno.

tłum. Robert Stiller

07.06.2017


Halina Poświatowska

* * *
moja twarz jest coraz bardziej
księżycem który zachodzi

pokryta siatką wyżłobień
jak grecka waza
wydobyta z ziemi

pełna pamięci dotyku
rąk i ust. które od dawna już są prochem

w tej chwili 
nadaje się tylko na muzealną półkę

zbyt krucha
i zbyt cenna
aby używać jej na co dzień

Thomas Campion

W jej twarzy ogród się odkrywa

W jej twarzy ogród się odkrywa,
Gdzie obok lilii rosnę róże;
Rajski to sad, gdzie owoc bywa
Słodszy niż zdarza się w Naturze.
O wiśniach jednak próżno marzy
Każdy, kto sławi czar tej twarzy.

Dziwne to wiśnie: w ich czerwieni
Perły podwójnym lśnią szeregiem;
Lub też widzimy, zachwyceni,
Pęki róż napełnione śniegiem.
Książę, król nawet próżno marzy
O wiśniach z sadu owej twarzy.

Strzegę ich bowiem dwa anioły
I, zbrojne w łuki brwi napięte,
Los wróżę temu niewesoły,
Kto śni, że uszczknie wiśnie święte,
Kto o ich smaku próżno marzy,
Wpatrzony w cudny sad jej twarzy.

Przełożył Stanisław Barańczak

06.06.2017

Tahar Bekri

Pustynia


Gdyby wszystkie ptaki
wszystkie ptaki na świecie
przestały śpiewać

Gdyby wszystkie drzewa 
wszystkie drzewa na świecie
zrzuciły liście

Gdyby wszystkie źródła 
wszystkie źródła na świecie
wyczerpały się

Gdyby wszystkie kwiaty 
wszystkie kwiaty na świecie
nie rozwijały się więcej

Gdyby wszystkie morza 
wszystkie morza na świecie
powysychały

To wszystko 
nie wystarczyłoby
żeby ukarać ludzi
za krew rozlewaną na świecie

tłum. Agata Kozak

05.06.2017

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska


 Przeciw „keep smiling”

Ach, nie szukajmy zapomnienia, pociech,

Zębów nie szczerzmy przekornie, wbrew fali,

W śmiechu nad siły. Zmęczeniśmy w locie,

I najweselsi krzyżem na świat padli,


I co najżywsi, dzisiaj są umarli,

A najbarwniejsi, jak róże, przemarźli.

Był czas radości. A jest chwila taka,

Że Bóg nakazał płacz. Więc lepiej płakać.

04.06.2017


Nancy Burke


Wspomnienia innych


Wspomnienia innych ludzi
opływają mnie jak deszcz
każde życie zawiera
swoje tajemne strony
gdy je otwierasz
głębokie wrażenia
jak igiełki gradu
uderzają cię
prosto w twarz.


przeł. Ludmiła Marjańska

Roberto Juarroz


* * *
Tyle rzeczy kochaliśmy razem 
że bardzo trudno kochać je osobno.
To tak jakby znalazły się nagle daleko
albo miłość zmieniła się w mrówkę
wspinającą się po zboczach nieba.

Wskakiwaliśmy razem do tylu przepaści
że wszystko bez ciebie wydaje się samą powierzchnią,
napięciem bez rozpięcia przestrzeni,
czujnością ciał nieobecnych.

Schodziliśmy tyle światów zostając na miejscu
że podróże teraz spadają z wieszaków
jak niepotrzebne ubrania.
Ruch i spokój skłóciły się z sobą
jak stopnie dwóch różnych temperatur.

Straciliśmy razem tak dużo z niczego
że został nawyk który wciąż powraca
i teraz wszystko zarabia na nicość.
Czas staje się antyczasem
bo ty już o nim nie myślisz.

Zmilczeliśmy i przegadaliśmy tyle rzeczy wspólnie
że milczenie i gadanie stało się zdradzieckie:
dwie substancje nieusprawiedliwione,
dwa substytuty.

Przeszukaliśmy razem wszystko,
Znaleźliśmy wszystko,
Od wszystkiego odeszli.
Nie dano nam tylko czasu
by spotkać się oko w oko z twoją śmiercią,
chociażby także nam przyszło
z tego miejsca odejść.

tłum. Krystyna Rodowska