7.05.2019

Helena Raszka

***
zawieszona 
między oknem drugiego piętra
- a płytą chodnika.
Rozrywana przez przyloty
- i odloty ptaków.
Wpatrzona w czas
zamarły
między dużą a małą wskazówką
nie nakręconego zegara.
Kimże ty jesteś,
gdy pytasz,
która strona liścia jest prawdziwa,
gdy nie umiesz otworzyć 
cudzej myśli -
by wejść do wnętrza.
Kolekcjonerko odwrotności
przywiązana
do zimnego słupa powietrza.
Helena Raszka

Wewnątrz

Jakie to szczęście
być poza pragnieniami.
Wewnątrz marzeń
jest lęk i zamęt uniesienia,
szamotanina możliwości,
chichot przegranej.
A tu śpiewa przestrzeń,
pachnie świt,
las się otwiera.
Nikt tędy nie przechodzi,
nikogo nie wzywa
na pojedynek serdeczny.
Niczyje wołanie tu
nie odstrasza,
nie przyzywa.
Bezbrzeżna płyniesz
ani przez,
ani do.
Wewnątrz promienia.