15.09.2018

Endre Ady


Ci, co wiecznie się spóźniają 

Wiecznie spóźniamy się na wszystko, 
Musimy snadź z daleka iść. 
I brnąc przez smętnych pól solnisko. 
Wiecznie spóźniamy się na wszystko. 

Spokojnie nie umrzemy nawet. 
Dopiero kiedy przyjdzie po nas śmierć, 
Duszę rozjątrzą ognie krwawe, 
Spokojnie nie umrzemy nawet. 

Wiecznie spóźniamy się na wszystko, 
Na marzeń i na spełnień czas, 
Na chwile szczęścia i ucisków. 
Wiecznie spóźniamy się na wszystko.

5.04.2014

 Endre Ady

Wierzę, nie wierząc w Boga

Aleksey Tchernigin

Wierzę, nie wierząc w mego Boga,
Bo dusza wierzyć chce,
Bo żywy wierzyć tak nie pragnął,
Ni ten co teraz mrze.

Płynie przez serce me złamane
Gorycz biblijnych słów,
Które rok temu martwe były
I ozdobnikiem snów.

Dziś wszystko, wszystko jest modlitwą,
Bo wszystko jest jak drąg,
Co bije duszę mą i ciało
I jest pragnieniem mąk.

Czystość i prawda, piękno ślepe,
Słowa budzące śmiech,
Och czemu kiedy z was szydziłem,
nie zamarł we mnie dech.

Dziewictwo, dobroć, dzielność mądra,
Och, jak was pragnę dziś.
Wierzę w Chrystusa, oczekuję,
Niosąc choroby krzyż.

Jak somnambulik wciąż przystaję
I chcę się wyrwać mgle,
I przede mną święte majaki
Kłębią się w tajnym szkle.

Wszystko jest wielką tajemnicą
I Bóg jeżeli jest,
I ja, tajemnic owych pełnia,
Biedny, zgoniony pies.

Bóg, Chrystus, Cnota, po kolei
To, czego pragnę wciąż
I czego pragnę? - to ode mnie
bardziej tajemny gąszcz.