29.01.2016

Jehuda Amichaj *
To wszystko tworzy taneczny rytm

Hermann Kern

Gdy się człowiek starzeje, jego życie mniej zależy
od zmian i upływu czasu. Mrok, czasem
zapada w chwili uścisku dwojga obok okna,
lato kończy się w środku miłości, a miłość trwa
wpadając aż po jesień, człowiek umiera w trakcie rozmowy,

a rozmowa trwa po obu stronach, ten sam deszcz
pada na odchodzącego osobno
i na osobno stojącego w miejscu, albo
jedna myśl jest myślana poprzez miasta, wsie
i kolejne kraje, w głowie podróżnego.

To wszystko wywołuje dziwny rytm
taneczny i nie wiem, kto tańczy według
niego, a kto wodzi rej.

Niedawno znalazłem starą fotografię
z dziewczynką, która zmarła dawno, i ze mną,
jak siedzimy w uścisku dziecięcym pod ścianą,
po której wspina się grusza. Jedna jej ręka
na mym ramieniu, druga swobodna i wyciągnięta
od umarłych ku mnie, teraz.

I wiedziałem, że nadzieja zmarłych jest ich przeszłością,
i przeszłości nie ma, bo zabrał ją Bóg.

tłum. Tomasz Korzeniowski

*Jehuda Amichaj (1924-2000) – poeta żydowski,

12.08.2013

Piękno

 Jehuda Amichaj

DIEGO VELAZQUEZ – Wenus z lustrem

Piękno tej kobiety jest podobne
do snu współczesnego architekta:
umiar śmiałości, wzlot delikatnych linii
jak z magazynu mód dla aniołów.

Lecz kobieta zapomina i kobieta traci!
A wszystko, co zapomina i co traci,
to właśnie manuskrypt jej życia
pozostawiony mnie do nauki czytania:
teraz, kiedy umiem czytać
i unoszę głowę,
ona ucieka.
tłum. Aleksander Ziemny