18.08.2013

Uśmiech


Maria Czerkawska

Stanisław Wyspiański


Cicho wykwitł na ustach słodki, półdziecinny 
Uśmiech-kwiat, uśmiech-szczęście, radosny i świeży, 
Twarz rozjaśnia, w źrenicach złote błyski szerzy... 
Młody uśmiech promienny, szczery i niewinny. 

Drga na różowych wargach, kwiat na łąk kobiercu -
Drga lekko - płynne srebro mieni się i dzwoni, 
Rumieniec idzie łuną od ust aż do skroni... 
Radość biegnie od oczu, roztapia się w sercu. 

Padło słowo szydercze - cięło jak toporem, 
Padło słowo szydercze - o, stal wyostrzona... 
Uśmiech blednie - kwiat ścięto i pod kosą kona, 
Tylko dźwięk wraca brzmieniem fałszywem i chorem. 

A z źrenic rozszerzonych już smutek wyziera 
Palący, boleśniejszy niźli łez kaskada... 
Krew ucieka do serca, twarz chyli się blada, 
Uśmiech-kwiat, uśmiech-szczęście kona i umiera. 

z tomu „Poezje”, 1908

19.05.2013

Otom szczęśliwa

Maria Czerkawska

Charles-Amable Lenoir

Otom szczęśliwa, oto jak kwiat kwitnę,
Wpatrzona w życia promieniste słońce...
Oto całują me usta gorące
Róż purpurowych ciała aksamitne.

Niebo mi dziwnie czyste i błękitne,
Dusza się pławi w słonecznej jasności
U źródła piękna, blasku i miłości...
Otom szczęśliwa, oto jak kwiat kwitnę.

Przede mną stoją pełne życia kruże,
Napoje słodkie, złote, miodopłynne,
Girlandy kwiatów, srebrne kiście winne
I aksamitne, purpurowe róże.

Cudne marzenia, wierne serca stróże,
Namiętnych pragnień loty szybkie, zwinne...
Tęsknot bezmiernych westchnienia niewinne...
I aksamitne, purpurowe róże.

W duszy mi grają echa nieuchwytne
Pieśń tajemniczą czy miłości słowa...
Z róż płynie ciepła fala purpurowa —
Otom szczęśliwa, oto jak kwiat kwitnę

25.02.2013

W drodze

Maria Czerkawska



Idę poszukać stóp twoich na piasku,
Idę w ramiona cień twój chwycić blady...
Przez otchłań mroków, przez powodzie blasku,
Przez burzliwe życiowe kaskady
Idę na piasku całować twe ślady,
W ramiona cień chwytać, cień wiotki i blady.
O, cień twój, który słońce w złotym kasku
I srebrny księżyc niszczy promieniami...
A ślady drogich stóp twoich na piasku
Już zasypują mi się pod stopami.