967
Ból - rozciąga Czas -
Ciasną Czaszki sferę
Rozsadza Sekundą
Pęczniejącą w Erę -
Ból - zagęszcza Czas -
W jednym punkcie Ciosu
Skupia Nieskończoną
Panoramę Losów -
976
Śmierć - to Dialog pomiędzy
Duchem a marnym Prochem.
"Rozkład?" - Duch mówi - "Ufam
Że przetrwam dłużej - trochę" -
Śmierć wątpi - z Gleby wydobywa
Argument coraz to inny -
Duch nie chce słuchać - jako dowód
Zostawia Powłokę z Gliny.
985
Skoro nie mogłam mieć Wszystkiego -
Nie dbałam o brak mniejszych Rzeczy.
Jeśli nie zaszło nic większego
Niż Rozpad Słońca - Ostateczny
Kataklizm Globu - nic nie było
Tak wielkie - abym - na wieść o tym -
Podniosła z Ciekawości Czoło
Sponad Roboty.
Przekład Stanisław Barańczak
Z tomu:
Emily Dickinson
Wiersze Wybrane
Przekład Stanisław Barańczak









.jpg)




