6.08.2018

Janina Brzostowska

Śpiew przedwieczorny 

stoją ogromne drzewa 
Ucieka czas, 
choć bez ruchu 
w dzień bezwietrzny i cichy. 
W przeszłość 
fala chwil się przelewa, 
tylko do ust ją przychyl. 

Ręce moje są mocne 
i tętni w nich krew, 
a przecież 
co dnia są słabsze - 
daleko, wesoło niesie się śpiew, 
a jednak 
ucichnie na zawsze 

Nic nie trwa. 
Janina Brzostowska

Poezja 

Szukam 
poezji 
w księgach 
na kartach 
z nierównymi rzędami zdań 
choć wiem 
że nieczęsto jest pośród was 
piszący wiersze. 

Czasem spotykam ją 
jednak: 
nieśmiała 
i przerażona widokiem człowieka 
rozwija skrzydła drzew 
kwitnieniem 
albo skrada się w zapuszczonym ogrodzie 
starych moich przyjaciół. 

Mówi, 
że oszalała 
z nadmiaru samotności.

30.03.2016

Janina Brzostowska
Jakże jest pięknie


Jakże jest pięknie, gdy wieczór nadchodzi
i za górami świeci zorzy pierścień,
wyjść i pod lasem, nie pytając godzin,
ze szczęściem się spotkać i rozmawiać ze szczęściem...

Jakże jest smutno, nawet w jasny ranek,
tę samą chodzić najcienistszą drogą
i nie spodziewać się kroków kochanych,
i nie zobaczyć, nie spotkać nikogo.

23.09.2015

Jeśli masz czyjeś serce
Janina Brzostowska
Douglas Hofmann

Jeśli masz czyjeś serce,
masz dom
na każdym miejscu,
na którym staniesz.

Słowa miłości,
myśli czułe
są z tobą nieustannie.

I nawet w obcym kraju
one twój sen osłaniają
jak liść róży gniazdo nieduże.

8.11.2014

Przerażają mnie mędrcy…
Janina Brzostowska
„Dysputa trzech mędrców” Strozzi, Bernardo

Przerażają mnie mędrcy
chytrzy, pełni pychy,
biorący życie według: jak wiatr wieje,
i szkiełka sprzedający
drogo
jak diamenty.

Uciekam od nich.
Idę
do naiwnych ludzi
wierzących:
to jest białe
a tamto jest czarne
i diamenty
prawdziwe diamenty
prawości
rozdających beztrosko

jak zwyczajne szkiełka.

21.02.2014

Steve Hanks
Mój dobry los...
Janina Brzostowska


Mój dobry los
spostrzegł że zły
na chwilę się oddalił
i podszedł do mnie
na palcach.

Chwiałam się
schwytana
mocną dłonią.

20.02.2014

Czy przeznaczenie...
Janina Brzostowska
Jacek Malczewski "Przeznaczenie"

Czy przeznaczenie, czy jedynie ono
radość gotuje nam albo udrękę?
Człowiek sam siebie wplata w koło męki
i sam je kręci nieopatrzną dłonią...

A może przecież szczęście swoje tworzyć,
kiedy mu nie brak rozumu i męstwa...
Może dni swoje w taki wzór ułożyć,
by utraciła ostre żądło klęska...

3.02.2014

Zakochani przechodzący ulicą
 Janina Brzostowska
Kal Gajoum

Niedotykalni
 jakby w cudzym mieście
 goście z nieznanej
 piękniejszej planety
 uśmiechający się długich rzęs
 cieniem
 ku sobie wychyleni
 każdym tchnieniem.

 Jakby przed sobą mieli
 bramy raju
 jego uroków niezmiernie
 ciekawi
 zgodnie za ręce się trzymają
 jedno drugiego nie może zostawić.

 Muszą wejść razem
 w urzeczywistnienie
 w krąg nakreślonej biczem żądzy
 linii.
 Muszą się razem przejrzeć
 w swej nagości.
Na całym świecie
 jedyni.

23.01.2014

Nie rozłączą nas
Brzostowska Janina


Nie rozłączą nas pożegnania:
 wracamy do siebie zawsze.
 Mądre są nasze serca
 i od myśli stokroć łaskawsze.

Przejechaliśmy lekkomyślnie
 jeszcze jedną szczęścia stację.
 Byłam winna?
 Gniewasz się na mnie?
 Oboje mieliśmy rację.

Gdy się kocha
 wszystko jest prawdą.
 Nawet kłamstwo w prawdę się zmienia.
 Ginie przepada żal
 od jednego uściśnienia.

Lecz nie można błądzić na wichrze
 by tej prawdy słowa usłyszeć.
 Skryć się trzeba w domu wieczorem
 i we dwoje wtulić w ciepło i ciszę.


18.12.2013

Chaos w tobie
Janina Brzostowska

M.W. Kucharski

Wszystkie ciała komórki i kwiatów
płatki śniegu w strun białych szeleście
zamykają małą kroplę ładu -
a ty chaos widzisz
w całym
świecie.

Gwiazd ramiona dotykają ziemi
z oddalenia bez brzegów bez granic
a ty gwiazdy i ziemię
i siebie
który jesteś człowiekiem
masz za nic.

Wiesz tak mało.
I mniej jeszcze żądasz -
chociaż kosmos włączył się w twój krwiobieg.
Nie pojmujesz że w rysach wszechświata
ład jest wielki.
Chaos tylko w tobie.

4.12.2013

 Za wiele zamieszania

Janina Brzostowska

Jana Vodesil-Baruffi

Odpoczywać
jak przydrożny kamień
od wieków nie poruszony.

Jak nadmorski piasek
na brzegu,
do którego dawno nikt
nie przybił.

Jak jedyne drzewo
na bezdrożach
ciemnego torfowiska.

Za wiele zamieszania
wznosi człowiek
w milczenie
ziemi.

Czy przeznaczenie...

Janina Brzostowska

SOSHANA

Czy przeznaczenie, czy jedynie ono
radość gotuje nam albo udrękę?
Człowiek sam siebie wplata w koło męki
i sam je kręci nieopatrzną dłonią...

A może przecież szczęście swoje tworzyć,
kiedy mu nie brak rozumu i męstwa...
Może dni swoje w taki wzór ułożyć,
by utraciła ostre żądło klęska...

14.11.2013

Tylko ci są z nami...

Janina Brzostowska

Aldo Balding

Tylko ci są z nami
których prawdziwie kochamy.
Nikt więcej.
Nigdy
nikt więcej.

Wszyscy inni są obok.
Chociażby nawet blisko
i choćby ręce grzali
nocą
przy wspólnym ognisku.

Nie może ludzi zbliżyć
dłoń sama
ani pierścień.

A tylko to co łączy
daje
czasami
szczęście. 

26.09.2013

Tylko ci są z nami...

Janina Brzostowska 


Àlex Alemany

Tylko ci są z nami
których prawdziwie kochamy.
Nikt więcej.
Nigdy
nikt więcej.

Wszyscy inni są obok.
Chociażby nawet blisko
i choćby ręce grzali
nocą
przy wspólnym ognisku.

Nie może ludzi zbliżyć
dłoń sama
ani pierścień.

A tylko to co łączy
daje
czasami
szczęście.

14.09.2013

Jeśli masz czyjeś serce


Janina Brzostowska

Portret Janiny Brzostowskiej autorstwa Witkacego

Jeśli masz czyjeś serce,
masz dom
na każdym miejscu,
na którym staniesz.

Słowa miłości,
myśli czułe
są z tobą nieustannie.

I nawet w obcym kraju
one twój sen osłaniają
jak liść róży gniazdo nieduże.

6.09.2013

Chcę być sobą

Janina Brzostowska

http://foto-pasja.flog.pl

Chcę być sobą
nikim więcej ani mniej.

Każdy człowiek
nakleja
na bliźniego
swą własną etykietkę
według własnych grzechów
według własnej tępoty.

Rozpustnicy
rozpustę widzą.
Kłamcy
doszukują się kłamstwa.
Chytrzy
boją się spotkać
chytrość groźniejszą od własnej.

Nie umie człowiek
pojąć
niepodobnych do siebie.
Określa go

kształt jego własnych myśli.

18.07.2013

 Czas nienazwany

Janina Brzostowska
Wojtek-Siudmak

Beze mnie
czas nie istnieje.
Tylko ja go nazywam,

 człowiek:
pamięcią
słowem
cierpieniem
narodzinami
śmiercią.

 Płynie przez moje ciało
dzięki mnie żyje wśród gwiazd
i tylko ja obliczam
czas.
Dopiero gdy w przestrzeniach
których kres nie jest znany
przestanie istnieć człowiek
wycofa się na zawsze
już nienazwany
nieznany
czas.

13.06.2013

Litość

Janina Brzostowska


Litość
  tak mało ludziom znana
 tak przez nich
 pogardzana.

Słowo dobrego poselstwa
 w pokoju chorego.

Pocałunek
 dla nie kochanych.

Ręka
 podana w trudnym przejściu
 być może
 w drodze do śmierci.