5.10.2017


 Alda Merini

Jestem sobie kobietą 

    dla Salvatore Quasimodo
    jestem sobie kobietą, która rozpacza
    która w żadnym miejscu nigdy nie zazna spokoju,
    którą pogardzają ludzie, na którą przechodnie
    patrzą z pogardą i złością;
    jestem duszą powieszoną na krzyżu
    zdeptaną, wyśmianą, oplutą:
    pozostały mi już tylko oczy
    które wznoszę ku niebu krzycząc do Ciebie:
    zabierz z mojego łona wszelkie westchnienie!

    tłum. Magdalena Kamińska

2.05.2017

Alda Merini 


***
Niech będzie cisza na ziemi
wokół poety który umiera w rozpaczy
wolny od przebaczenia.
Bo któż przebaczy poecie
że patrzył na gwiazdy
że wierzył w trwałą miłość
jak w zaczarowane zamczysko?
Kto wybaczy poecie
że po latach palących klęsk
wyszedł z użycia
chociaż w zmysłach
pozostał zwycięzcą?

tłum. z włoskiego Jarosław Mikołajewski

 Alda Merini

Wyznanie

Ty o mnie prosisz na zawsze,
lecz moje życie jest nieciągłe,
karmiłabym cię tylko chwilami.
Jestem widzeniem, które się rozmywa,
a czas, który rozdziela kolejne etapy,
to rozejm ze wskazaniem na śmierć.
Żyję w przestrzeni objęcia:
choć tego nie widzisz, ty sam mnie hodujesz
temperaturą swoich pieszczot...
Ale wyznaję, a ty mi uwierz:
w moim wnętrzu nie ma kobiety
która dopełnia rewers kochanki.

tłum. Jarosław Mikołajewski 

***
Mógłbyś chociaż zadzwonić
w mgnieniu życia powiedzieć
że potrzebujesz mojej opowieści:
bajek dziewczynki, co czyta westchnienia,
bajek kobiety, która pragnie kochać,
kobiety, która szuka księdza,
by dostać ostatnie namaszczenie.

tłum. Olga Płaszczewska* 

2.05.2014

Alda Merini

Poeci pracują nocą
Christian Schloe
Poeci pracują nocą
kiedy czas ich nie pogania,
kiedy milknie hałas tłumu
i kończy się lincz godzin.

Poeci pracują w ciemności
jak nocne sokoły albo
słodkośpiewne słowiki.
I LĘKAJĄ SIĘ OBRAŻAĆ BOGA.

Ale poeci, w swojej ciszy,
robią więcej hałasu
niż złocisty nieboskłon gwiazd.

tłum. Magdalena Kamińska