Wiersz życia
wiersza życia
za którym gonisz
przez przepastne zwątpienia
nie odnajdziesz w myślach
szukaj go tam gdzie zastygał
przy powstawaniu świata
jeżeli osiadł na dnie wody
przesącz ją przez dłonie
i opisz
wodospadami wersów
ale by dało się wysłuchać
kapanie pojedynczych słów
spróbuj wyrzeźbić go w skale jeżeli to w niej natrafisz
na kamienną surowość geniuszu
rozbijaj i szlifuj bryłę
słowa gdyby w niej były tkwiłyby w samym sednie
zaś gdyby ich zabrakło byłaby martwa
zatem niczego nie tracisz
przesyp wiersz w pisaku
z ręki do ręki
porusz utkwione w nim słowa
jak wiatr
ożywia pył na swoje usługi
jeżeli rzeźbisz w powietrzu najmisterniejszy sonet
doskonaląc go każdym oddechem
wynurz w górę arabeski westchnień a potem wstrzymaj je w pół zdania
uważnie opisuj świat
cynicznie tylko siebie
i zawsze pamiętaj aby odłożyć pióro
w chwili największego zachwytu
*Anna Maria Musz
