13.11.2013

Wiersz życia

Anna Maria Musz*



wiersza życia

za którym gonisz
przez przepastne zwątpienia
nie odnajdziesz w myślach

szukaj go tam gdzie zastygał
przy powstawaniu świata

jeżeli osiadł na dnie wody
przesącz ją przez dłonie
i opisz
wodospadami wersów
ale by dało się wysłuchać
kapanie pojedynczych słów

spróbuj wyrzeźbić go w skale jeżeli to w niej natrafisz
na kamienną surowość geniuszu

rozbijaj i szlifuj bryłę
słowa gdyby w niej były tkwiłyby w samym sednie
zaś gdyby ich zabrakło byłaby martwa
zatem niczego nie tracisz

przesyp wiersz w pisaku
z ręki do ręki
porusz utkwione w nim słowa
jak wiatr
ożywia pył na swoje usługi
jeżeli rzeźbisz w powietrzu najmisterniejszy sonet
doskonaląc go każdym oddechem
wynurz w górę arabeski westchnień a potem wstrzymaj je w pół zdania

uważnie opisuj świat
cynicznie tylko siebie

i zawsze pamiętaj aby odłożyć pióro
w chwili największego zachwytu
*Anna Maria Musz