7.06.2017


Thomas Campion

W jej twarzy ogród się odkrywa

W jej twarzy ogród się odkrywa,
Gdzie obok lilii rosnę róże;
Rajski to sad, gdzie owoc bywa
Słodszy niż zdarza się w Naturze.
O wiśniach jednak próżno marzy
Każdy, kto sławi czar tej twarzy.

Dziwne to wiśnie: w ich czerwieni
Perły podwójnym lśnią szeregiem;
Lub też widzimy, zachwyceni,
Pęki róż napełnione śniegiem.
Książę, król nawet próżno marzy
O wiśniach z sadu owej twarzy.

Strzegę ich bowiem dwa anioły
I, zbrojne w łuki brwi napięte,
Los wróżę temu niewesoły,
Kto śni, że uszczknie wiśnie święte,
Kto o ich smaku próżno marzy,
Wpatrzony w cudny sad jej twarzy.

Przełożył Stanisław Barańczak

23.08.2013

Śliczna Lauro, nuć

Thomas Campion

Mariska Karto

Śliczna Lauro, nuć;
Niema muzyka urody
Niech ci gra do wtóru, dźwięki
Wdziękiem krasi.

Każdy piękny kształt
Jest akordem, wziętym dłonią
Boga; czar twój — jednym głosem
W niebios fudze.

Nasz przyziemny śpiew
Brzmiałby mdło bez dysonansów;
Tylko piękno — głos miłości —
Nie zna zgrzytu,

Lecz upaja wciąż:
Odnawiane swym upływem
Źródło, czyste, doskonałe,
W sobie wieczne.

Przełożył Stanisław Barańczak

22.08.2013

W pogoń, muzyko, w pogoń każ słodkim akcentom


Thomas Campion*


Chelin Sanjuan Piquero
W pogoń, muzyko, w pogoń każ słodkim akcentom
Rzucić się za tą, która i tobie jest Świętą;
Do stóp jej śmigłych padnij i, smutkiem omglona,
Powiedz tej dręczycielce serc, że moje serce kona.
Lecz jeśli ci odpowie szyderczym uśmiechem,
Z rozpaczy zgaśnij u jej stóp, nie wracaj do mnie echem.

Wszystko, com śpiewał, było hymnem jej urody,
Dla niej moje przygrywki, dla niej były kody.
Lecz ona przed miłością i muzyką czmycha,
Choć z jej piękności chciała brać wzór każda nutka licha;
Niech więc się puszcza w pogoń melodia wzgardzona:
Wystarczy, żem w nią życie tchnął i że u stóp jej skona.

przełożył Stanisław Barańczak
*Thomas Campion (1567-1620)