20.10.2013

Herbata

Danuta Rusztyn


zwykłe popołudnie
w zwyczajnym fotelu
Ty
taki zwyczajny
z gazetą
brwi unosisz
wyciągasz chusteczkę
a ja
w domowych pantoflach
w obłoku trosk
parzę herbatę
dziękujesz uśmiechem
pijemy w milczeniu
i zupełnie nie wiem
czemu mi nagle tak
świątecznie 

20.06.2013

Preludium
Danuta Rusztyn


Nieoczekiwanie
kolorem nadziei wykiełkowała
jeszcze nieświadoma siebie
nie rozkwitła tysiącem olśnień
barwami pożądania
lecz
serce zadrżało

Pielęgnowana tkliwie
w co nam
wyrośnie? 
 Truskawkowy pocałunek

Danuta Rusztyn


 W czerwcowy ranek
ofiarowałeś mi kobiałkę
truskawek
słodkich i soczystych
jak pocałunek
lata
pieszczotą słońca
zawstydzone
rumieńcem spłonęły
jak miłością pierwszą

Zrobię wino truskawkowe
w wieczór zimowy
utoczę dzban
Wspomniany ranek
gdy ofiarowałeś mi
pocałunek lata

11.04.2013

Jesteś

Danuta Rusztyn



jesteś 
niewyszeptaną tajemnicą 
snem na jawie 
że 
boję się 
zamknąć oczy 
by nie spłoszyć 

jesteś 
liściem na wietrze 
rozhybotanym 

jestem 
przerażoną 
gałązką