14.08.2013


Erekcjato przeznaczenia


Anna Wojdecka

Grzegorz Bialik


Ech życie... moje życie...


Rozpoczynam od nowa,
ale wciąż nie wiem czy cię
warto zaplanować...

widziałam,
niejeden składał,
stawiał według zasady,
ale każda zasada
oprócz reguł ma wady,
więc chociaż parł z uporem
i robił co się dało
- pobiegło innym torem
i się rozsypało

bo choćbyś obliczał los
skrupulatniej niż grafit,
łatwiej przegrać o włos,
choć ktoś tam szóstkę trafił

i nie zważając na szmal
(czyżby nie miał rozsądku?)
całkiem na chłodno, jak stal
znów zaczął od początku

padła misterna wieża
może to i przypadek
a może ktoś zamierzał
wchodzić mi w paradę?

patrzysz głupawą miną
gdy zamiast hossy masz dług
lecz nie myśl nad przyczyną
bo przeznaczenie
to Bóg

26.05.2013

Mama

Anna Wojdecka
Hugues Merle


świat ciągle przyśpiesza

nawet nie hamując
na ostrych zakrętach
do blichtru
neonów
żądzy posiadania

a ona jak zagon
i w świetle poranka
wypada dość blado

na śniadanie szczery
podaje mi uśmiech
na obiad empatię
na kolację wiarę
w drugiego człowieka

w jej szorstkich dłoniach
najczulsza pieszczota
i gdy bez powodu
do zmechacałego
przytula mnie serca
wiem,
że coś ważnego
mieszka w tych ramionach,
że nie mogę tego
nigdy zaprzepaścić 

8.01.2013

Nie potrafię!


Najpiękniejszych moich wierszy, nigdy nie napiszę..
Niewypowiedziane, rozrywają wnętrze
tyle oczarowań.. tyle śpiewu słyszę..
uniesień, tęsknoty i radości dźwięcznej


i piękna tyle... pól oblanych słońcem
i lasów, którym jesień morze barw nadała
i przestrzeni, że nie wiem, co początkiem, końcem
i smaku ziarna, bom go a usta brała


i zapachów które otulają ziemię:
kwiatów, siana, miodu, pieczonego chleba
i bezmiar miłości co w człowieku drzemie
wiary i nadziei płynącej gdzieś z nieba


i tyle rosą upojonych przedświtów
tak bliskich, że poczuć jak coś duszę drapie
tyle razy się mogłam zachłysnąć z zachwytu
.. lecz nie potrafię
przelać ich na papier !

Anna Wojdecka