31.07.2016

Elżbieta Zechenter-Spławińska


 Opis jednej litery


K — jak kochać
dwie kreski
przychodzące z daleka
w tej pierwszej
która była przed ich początkiem
złączone
A może
dwie kreski odchodzące
każda
w swoją
stronę
Elżbieta Zechenter-Spławińska


Emilie Leger

Daj mi zaśpiewać taką piosenkę


1.
Daj mi zaśpiewać taką piosenkę,
od której życie staje się piękne,
która rozpala gwiazdy na falach
a czasem na dno idzie z okrętem.
Taką, co nigdy się nie zatrwoży,
i wyśpiewanym słowom nie skłamie
wyszukać umie trochę dobroci,
zobaczy wielkie w tym, co jest małe.
Błędne ogniki w ogień zamieni,
przy którym każdy ogrzać się może,
daj mi zaśpiewać taką piosenkę,
daj mi zaśpiewać, mój dobry Boże.

Refr.:
W gonitwie dni przystanąć daj,
na parę chwil zatrzymać czas
aby usłyszeć melodię ciszy,
której w pośpiechu nikt nie usłyszy
aby zrozumieć jasno od nowa
co znaczą proste, zwyczajne słowa.

2.
Daj mi zaśpiewać taką piosenkę,
od której życie stanie się lepsze,
która pozwoli ciężar zdjąć z ramion
i swoim blaskiem ożywi serce,
co da każdemu, czego mu trzeba,
na skrawku ziemi pod dachem nieba
i w naszych losach tak pełnych troski
zapali małą lampkę radości.
Żeby w niej było prawdy niemało,
żeby w niej coś się dobrego działo,
żeby w piosence myśl była jedna,
że jest naprawdę komuś potrzebna.

Refr.:

W gonitwie dni przystanąć

24.11.2015

 Elżbieta Zechenter-Spławińska 
Nic mi nie brakuje


Przychodzisz taki roztargniony
jakbyś się swoim szczęściem smucił.
Boli cię miejsce,
w którym ma być serce.
Pijemy herbatę
przez gruboskórną obojętność stołu.
Mój uśmiech stawia pierwsze kroki,
narodził się właśnie z pewności,
że już mi niczego nie brakuje

do nieszczęścia.

3.04.2014

Brak raju
Elżbieta Zechenter-Spławińska
Julia Olegowna Bekowa

Głupia Ewo jak mogłaś nie docenić Raju
i tego co był tylko dla ciebie stworzony
aby kochać cię wiecznie w wiernej samotności
Jak mogłaś pragnąć śmierci brzydoty zazdrości
których obfitość boską więc niewyczerpaną
pozostawiłaś w spadku swojej późnej siostrze
co tkwi w swej doczesności bogatsza o pępek
i znajomość rodziców której tobie brakło

Cóż mi z tego że jabłek mieć na pudy
cóż mi z tego że mogę porozmawiać z wężem?

10.12.2013

Nosić na rękach
Elżbieta Zechenter-Spławińska

My, bezsenne księżniczki
na ziarenkach grochu
z państwa, gdzie nikt na serio
nie liczył się z czasem

układałyśmy listy życzeń do spełnienia,
które odgadnąć mieli królewicze z bajek
gotowi w każdej chwili
nosić nas na rękach.

Lecz zanim czas przesypie
ostatnie ziarenka
nim wyschną prawie całkiem
treści naszych marzeń
gdy zapomnimy tamtą bajkę Andersena
zaczniemy życzyć sobie zdrowia zamiast szczęścia

i oby nas nie musiał nikt
nosić na rękach….  

10.08.2013

Pamięć

Elżbieta Zechenter-Spławińska

Vladimir Volegov

Potykam się o myśli
wciąż wchodzą mi w drogę
widzę tylko to, co pamiętam:

plaża jest pusta
i wiem
za zwalonym drzewem
leży nieżywa mewa
wszystkie inne
wyleciały mi z pamięci
tylko ona została
nie ma siły odfrunąć
nie patrz na nią
powiedziałeś

widzę ją dokładnie
wiatr ją chce ożywić

dzięki niej słyszę ciebie

15.06.2013

Przyczyny

Elżbieta Zechenter-Spławińska

Edward Hopper


Są ze sobą:
z miłości
z nienawiści
dlatego że są niepewni
dlatego że są zbyt pewni
przez grzeczność
przez dziesięć lat

przez trzy tygodnie
ze strachu
z wygody
z poczucia obowiązku
z braku poczucia obowiązku

Zapominają tylko o sobie
bez przyczyny

25.04.2013

Szczęście

Elżbieta Zechenter-Spławińska

"W poszukiwaniu szczęścia"-Marta Wideńska

Są kłopoty z ustaleniem jego tożsamości,
nie wiadomo, że jest, gdy jest.
Dopiero we wspomnieniach
daje się badać i rozumieć.

Mówi; tak, to ja,
pamiętam tę bystrą rzekę,
psa, niosącego dumnie gałąź
trzy osoby idące drogą - trzy pokolenia

nikt z was nie zwracał na mnie uwagi,

Czasem pozwala się rozpoznać
rozdaje wizytówki -
potem wystawia nam słony rachunek
łez.

14.04.2013


MYŚL O TYM

Elżbieta Zechenter Spławińska


Myśl o tym 
i powtarzaj
i stale pamiętaj:
mogą być większe deszcze i dłuższa posucha, 
ból bardziej dojmujący i milczenie głębsze 
a to co jest daleko — umknąć może dalej

Myśl o tym 
i powtarzaj 
i pamiętaj stale.

23.01.2013

Koncepty przedjesienne (na własny użytek)

Jestem początkującą 
bardzo młodą staruszką.
***
Uśmiecham się
do mojej starości
Jest bardzo nieśmiała
(widuję ją czasem
jak przysiada na samym brzeżku
lustra)
jak nieproszony gość
co przyszedł zbyt wcześnie
i gospodarze
nie zwracając na niego uwagi
krzątają się
w brzęku talerzy i kieliszków.

***
Ona jest chyba kokietką 
wciąż gada o sobie 
Ale nie będę jej peszyć 
niech sobie plecie
***
Mówi, że ma dla mnie prezent: 
czapkę niewidkę
***
Wciąż o niej zapominam — 
widocznie mam słabą pamięć
***
Nic sobie z niej nie robię.
Nie jestem aktorką
mój wygląd jest moją prywatną sprawą.
Nie jestem aktorką?
***
Rozstajemy się i rozstajemy. 
Żegnamy kogoś. 
Żegnamy coś. 
Siebie też żegnamy 
na końcu.
***
Starzy ludzie idą powoli.
Ciągną za sobą
długie i coraz cięższe życie.
***
Czuję jakby ktoś 
nagle otworzył okno 
w nie wietrzonym pokoju 
w którym dotąd mieszkałam.
***
Wiatr przeprowadza suche liście
bezpiecznie
po pasach
na drugą stronę jezdni.
***
Nieporozumienia — porozumienia.
Wyznania uporczywie jednostronne.
Moje poczucie humoru
moja kopo lat
od wszelkiego dobrego
chroń mnie.
***
Chciałabym wrócić nad tamtą rzekę
nie dlatego
że jej brzeg był malowniczy
a woda czysta
chciałabym wrócić nad tamtą rzekę
bo przeglądali się w niej
moi bliscy
żywi i zdrowi
i jedno dziecko.
Elżbieta Zechenter-Spławińska
(ur.1935) – poetka, tłumacz, prozaik, doktor nauk humanistycznych