25.01.2016

Maria  Pawlikowska-Jasnorzewska


***
czy anioł zlatuje na ziemię
z ramionami jak do uścisku
a zleciawszy wśród trawy drzemie
na szerokim wichrowym lotnisku

czy to chmura zapłonęła w górze
czemu rosa na trawach czerwona
anioł zleciał na płonącej chmurze
otwierając szeroko ramiona

21.12.2015

Ernest Bryll
 Boże, anioła ześlij...
Joanna Barczyk

Boże, anioła ześlij - niech stanie przede mną
I będzie moim wrogiem wiernym, nieskłamanym
Jak ogień czysty, który gasi ciemność
Jak ogień żywy, co wypala rany

Niech dotknę, niech się sparzę, niech w złości zrozumiem
Tego, co pojąć myśleniem nie umiem.


2.01.2014

Anioł
Aleksander Puszkin

Ana Fagarazzi

Światłością lśniąc, u wrót edenu
Stał z głową opuszczoną Anioł,
A buntowniczy, mroczny demon
Krążył nad piekła złą otchłanią.

Duch zaprzeczenia, duch bluźnierczy
Spoglądał na czystego ducha
I słodkim żarem po raz pierwszy
Miłośnie drgnęła istność głucha.

"Nienadaremnie, rzekł, zaznałem
Blasku, co spłynął mi od ciebie:
Nie wszystkim w świecie pogardzałem,
Nie wszystkom nienawidził w niebie."

przekład Julian Tuwim

29.12.2013

Anioł
Ks. Jan Twardowski

Victor Bregeda


są takie chwile kiedy się odchodzi
od Aniołów Stróżów nawet Cherubinów
od tych co wysoko
od tych co w pobliżu - do Jezusa człowieka
niziutko na ziemi

Anioł nie zrozumie nie wisiał na krzyżu
i miłość zna łatwą
skoro nie ma ciała

ANIOŁ BEZDOMNY
Roman Kołakowski


*Mirek Czyżykiewicz , muz. Johannes Brahms, Piotr Rubik

Nie wiem czy imię mam
Nazwij mnie pieczęć złam
Brak mi sił ale trwam
I z goryczą się śmieję
Czy jestem aniołem
Co stracił nadzieję?

Nie wiem czy imię mam
Nazwij mnie pieczęć złam
Powiedz gdzie złożyć mam
Swoje skrzydła żebracze
Czy jestem aniołem
Dlatego że płaczę?

Ja anioł bezpański
Anioł bezbronny
Błąkam się
Wieki wieków bezdomny
Od dnia kiedy Anioł Pański
Wybrał mnie na wroga
Modlę się wieki wieków do Boga

Nie wiem czy imię mam
Nazwij mnie pieczęć złam
Co dzień się ranię sam
W rozpaczliwej zabawie
Czy jestem aniołem
Dlatego że krwawię?

Nie wiem czy imię mam
Nazwij mnie pieczęć złam
Nie chcę być dłużej sam
Przyjmij mnie pod opiekę
Czy jestem aniołem
Czy tylko człowiekiem?

Ja anioł bezpański
Ja anioł bezdomny

24.09.2013

 Anna Zajączkowska 

Dabrowski
Jesienne anioły

Aniołowie jesienni w sadach jabłka zbierają

i ostatnie motyle za pazuchę chowają.

Robią z liści klonowych kolorowe latawce,

bezdomnego okryją, co przedrzemał na ławce.

podkradają orzechy dla wesołych wiewiórek.

Wierzbie szepną na ucho, że samotna nie będzie,

babie lato zwijają, co po łąkach się przędzie.

Aniołowie jesienni mają szaty rudawe.

Czasem przyjdą do domu po modlitwę i strawę.

Wtedy wokół się robi jakoś ciepło i miło.

Siedzą cicho przy stole, tak, jakby ich nie było.

Spotykamy je czasem, kiedy chodzą po polach,

albo ludki z kasztanów robią dzieciom w przedszkolach.

Zostawiają po sobie moc uśmiechów promiennych.

Smutna byłaby jesień bez aniołów jesiennych.

18.09.2013

Śnił mi się anioł...

Tadeusz Wywrocki

http://foto-pasja.flog.pl

Śnił mi się anioł, piękny, cały w bieli.
To był mój anioł, dobrze go widziałem.
Coś do mnie wołał - jakby mnie ostrzegał,
Ale co wołał - tego nie słyszałem.
Wziął mnie z rękę, pomógł wybrać drogę.
Były trzy drogi, wszystko mi się śniło.
Szedł razem ze mną, do celu prowadził,
Najkrótszą drogą bardzo blisko było.
Nie muszę widzieć, wystarczy, że wierzę,
A bardzo wierzę w mojego anioła.
Bo On na co dzień, i rano, i w nocy,
Do mego serca przez duszę mą woła.
Nie muszę widzieć, wystarczy, że wierzę,
Nie jestem w końcu niewiernym Tomaszem,
Choć Go nie widzę, to jednak Go wołam,
gdy podczas burzy trochę się przestraszę.
Bo ja ze swoim aniołem
Spokojnie idę przez życie.
On cały czas jest przy mnie,
Przyśni się czasem o świcie.
Na złe i dobre razem,
Mogę na Niego liczyć.
Ja śpię, kiedy On czuwa,
Gdy wołam, wtedy milczy.

Dwa anioły

Adam Asnyk

Hanna Paruszewska-Karpiel

Dwa anioły spotkały się w locie,
Ponad ziemią, wśród błękitnych mórz
Jeden płynął w purpurze i złocie
Miał wejrzenie jakby rannych zórz.

Drugi w czarnych aksamitach tonął,
Łez brylantem świecił jego wzrok -
A na głowie wieniec z gwiazd mu płonął
I rozjaśniał nieskończony mrok.

"Wracam z ziemi - rzekł pierwszy z aniołów -
Gdziem w ogrodzie życia kwiaty siał,
Rozdmuchiwał płomienie z popiołów
I przyśpieszał nowy rozkwit ciał

Tam widziałem, w ciemnej nieszczęść nocy,
Dwóch serc czystych krwawy z losem bój,
Dwojga istot gorzki ból sierocy,
Ich samotny, ciężki życia znój.

Więc zbliżyłem dwie niedole z sobą
I miłości owiałem je tchem
A z dwóch smutków nad dawną żałoba
Szczęście rajskim wykwitnęło snem!"

Ja - rzekł drugi w gwiaździstej koronie -
Wracam także z owych ziemskich pól,
Gdzie na chorych sercach kładłem dłonie...
I na zawsze koiłem ich ból.

Tam spotkałem, pomiędzy innemi,
Jedną dusze szlachetna, bez plam -
l kochałem tego syna ziemi,
Co pięknością dorównywał nam.

Lecz dojrzałem, że w żywota męce
Zaczął oliwiąc się... rdzy dostrzegłem ślad,
l strwożony, wyciągnąłem ręce,
By, padając, nie poplamił szat.

l miłością prowadzony czystą,
Jak najciszej zbliżyłem się doń...
Zarzuciłem zasłonę gwiaździstą...
I na sercu położyłem dłoń.

W mych objęciach on teraz bezpieczny,
Bo już władzy nie ma nad nim czas -
I zostanie w swej piękności wiecznej,
Nie dotknięty żadną, z ziemskich skaz.

Jadwiga Rudnicka


Maciej Ossian Kozakiewicz

 Anioły
nie chodzą do szkoły
i nie uczą się pisać, ale
wybawią od złego,
pomogą z polskiego,
doradzą wręcz doskonale.


Anioły
chodzą w świetlistej aureoli
i na nutach nie znają się wcale,
ale na trąbach anielskich,
jak mistrzowie nieziemscy,
grają zawsze subtelnie w finale...

Skamieniały anioł

Nelly Sachs

Joanna Barczyk

Skamieniały anioł
jeszcze ociekający wspomnieniami
wcześniejszego wszechświata
bez czasu
błądzący po oddziale kobiecym
z odwiedzinami pewnego głosu
zamknięty w świetle bursztynu
sprzed potopu sprzed ugryzienia jabłka
śpiewający o świcie
przed prawdą –

A inne czeszą włosy z nieszczęścia
i płaczą
kiedy kruki na dworze
rozpościerają swoją czerń o północy.

tłum. Ryszard Krynicki


27.08.2013

 Prośby do serca

Krzysztof Cezary Buszman

Weronika Dąbarowska
Biję sercem jak dzwonem na trwogę
Że nie mogę bez Ciebie tak dłużej
Sensu znaleźć między prawdą a Bogiem
Co mi zsyła pokutne podróże.

Przestań serce już w piersi kołatać
Jakbyś chciało czarę wychylić błękutu
Do dna nadziei za pomyślność wszechświata
Co mi pozwala dorastać wciąż do świtu.

Tej miłości
Serce - sercem
Nie ugaszę
Serce - moje
Serce - Twoje
Serce nasze.

Przestań serce już w piersi trzepotać
O wzlotach zapomnij, bo gniazdo uwijesz
We mnie, który jestem jak ta klatka złota
O którą miłość - złamanym sercem bije.

Z tymi skrzydłami

Maja Maria Russu

Joanna Sierko-Filipowska

Jakże będziesz krążyć
z tymi skrzydłami
Przecież to niestosowne
- prawie śmieszne
Nikt nie uwierzy
że jesteś prawdziwy
W naszych czasach
aniołowie są niemodni
Lecz z drugiej strony
jak pomniejszyć takie ogromne
skrzydła
I jak powstrzymać
Taki szeroki lot
Trzeba całego życia
by bić skrzydłami
i wznosić się
ciągnąc za sobą
sny i kajdany.


z greckiego przełożył Stanisław Srokowski

Aneta Oczkowska

***

jak dwie ręce mam dwa
Anioły które przypominają
że jest niebo i że jest
niebieskie jak tło mojej
starej sukienki

moje Anioły karmią
łabędzie o poranku
a wieczorami liczą
moje pocałunki

moje usta są teraz
czerwieniejsze niż zawsze
dłonie cieplejsze a myśli
plączą się z latem

kiedy Anioły zapominają
a poranki ciemnieją
usta moje bledną
i każda myśl spływa łzą


z tomiku „Dwa anioły”, 2001

Współpraca

Bernadyna Łuczaj

Joanna Sierko-Filipowska

Mój Anioł
fruwa nade mną
czy idzie obok?
Wiem,

Podążamy
tą samą drogą.
Lecz
czy ja spełniam
wolę Jego,
czy On
idzie za mną
i strzeże
od wszelkiego złego?

Trudno zgadnąć
kto dowodzi,
a kto za kim
tylko chodzi.
Myślę,
jestem samodzielna,
a to Jego
gotowość pełna,
aby mną sterować
i mnie chronić,
moja rola,
Jego dogonić.

Tak chodzimy
wodząc się,
wzajemnie.
Zależna jestem
od Niego
czy On ode mnie?

Mój Anioł
chodzi tam
gdzie chodzę ja,
zawsze mnie w opiece ma!

Czasem sam
mi drogę wskazuje
a ja tej drogi
tylko pilnuję.
I tak się
uzupełniamy,
bo my się
naprawdę
KOCHAMY.

15.07.2013

Anioł poezji

 Jolanta Chrostowska-Sufa


z Twoich skrzydeł sypią się wiersze
i spadają na anielskie ramiona
nie otula ich welon piór
lecz ze słów i milczenia zasłona
Twoje skrzydła chowają się w ciszy
a Ty stoisz z naręczem wierszy
słyszę — milkną kartki z poezją —
już na skrzydłach nie chcą się zmieścić
Twoje oczy spowiadają się wierszem
nic nie mówisz — tylko patrzysz z oddali
w takiej ciszy na granicy światów
całą wieczność będziemy tak stali
z Twoich skrzydeł sypią się wiersze
i wtulają się w moje ramiona
Twoje usta pochylone nad mym czołem
kim Ty jesteś? jesteś moim aniołem?




27.05.2013

Anioł 

Edyta Kulczak

Na schodach
do mojego domu
usiadł Anioł
a skrzydła
zagrodziły
całe wejście
Przyglądali mu się
wszyscy sąsiedzi
omijali
roztoczoną białość
dookoła
A ja patrzyłam
zdziwiona przez okno
i nie wyszłam
na jego spotkanie
nie wiem
sama
dlaczego 

22.05.2013

Aniele Boży

Jan Twardowski
Agnieszka Kremka

Aniele Boży Stróżu mój 
ty właśnie nie stój przy mnie 
jak malowana lala 
ale ruszaj w te pędy 
niczym zając po zachodzie słońca 

skoro wygania nas 
dziesięć po dziesiątej 
ostatni autobus 
jamnik skaczący na smycz 
smutek jak akwarium z jedną złotą rybką 
hałas 
cisza 
trumna jak pałacyk 

ładne rzeczy gdybyśmy stanęli 
jak dwa świstaki 
i zapomnieli 
że trzeba stąd odejść 

12.03.2013

Anioły
Kazimiera Iłłakowiczówna

Sierko-Filipowska Joanna

Anioły schodziły po ścieżce białej,
schylały się, patrzały, głowy ku sobie zbliżały,
chwiały ogromnymi, cichymi piórami,
szemrały szumiącymi szatami
i stawały bojąc się przestraszyć ciszę,
która się razem z nimi nad ziemią czekającą kołysze.

8.03.2013

"Niekiedy tak bardzo pragniemy
Stać się aniołami,
Ze całkiem zapominamy o tym,
By być dobrymi ludźmi."
Św. Franciszek Salezy

Robota Anioła Stróża

Gonił cię mój anioł stróż po świecie, o mój Drogi,
biegł wciąż za tobą przez lasy, przez łany,
potrącał cię ku mnie, zapędzał cię do mnie,
ciągnął za obie ręce, spychał z prostej drogi -
o miłości coś szeptał, bredził nieprzytomnie,
pachniał jak wytężone białe nikotiany...
Siedzący noc całą przy tobie na warcie
krzyczał głosem jak trąby złote i waltornie,
to znów o łaskę twoją modlił się pokornie,-

zbawienie własne diabłom rzucał na pożarcie! -
Wreszcie ciebie ślepego, ciebie niechętnego
zawiódł przemocą do mego pokoju,
gdzie siedziałam płacząca, Pan Bóg wie dlaczego,
jak to się zdarza czasami. -
Wpuścił cię naprzód, sam został za drzwiami,
zatańczył w triumfie jakiś taniec boski -
potem twarz zakrył szatą srebrnobiałą,
zamyślił się pełen troski -
i jęknął z przerażenie nad tym, co się stało. nad tym, co się stało.

Maria Pawlikowska – Jasnorzewska

28.02.2013

Anioł poważny i niepoważne pytania

Ks. Jan Twardowski


Czy zostałeś aniołem dopiero po dłuższym namyśle
czy zamiast palca serdecznego masz tylko wskazujący
czy spowiadasz tylko z grzechów ciężkich bo lekkie
trudno udźwignąć
czy klaszczesz w dłonie patrząc na konanie
jak na sytuację przedbramkową
czy nigdy nie płaczesz, żeby się nigdy nie uśmiechać
czy umiesz uważnie bez powodu słuchać
czy nie przytulasz się żeby odejść
czy nie tęsknisz za ciałem
za ludzkim uśmiechem
za dłońmi złożonymi w kominek
za ziębą co we wrześniu opuszcza ogrody
za źrebakiem zamykającym powieki
za chrząszczem o nogach żółtoczerwonych
za każdą sekundę zawsze ostatnią
za tym co nietrwałe i dlatego cenne