W zamieci słowa
Bernard Bolesław Hęćko
Najprościej mówić, trudność niepojęta
Korzeń języka, uchronić od głodu -
Łezkę zadumy, uronić od święta
I z goryczy słowa, skrzesać kroplę miodu.
W zamieci słowa, zagubiony człowiek
Chłód tej nawałnicy, obnaża korzenie
Płynie herezja, spod człowieczych powiek
Czas pozżerał pieśni, zostało milczenie.
Jaki się ogień, oddala od oczu
I myśl jaka zbliży, miecz do uskrzydlenia
Cóż pocznie człowiek, zagubiony w mroku
Gdy w zamieci słowa, tak mało płomienia.
z cyklu Światło wiersza
.jpg)