tak dużo, że chyba nikt nie wie, ile…
Kobietę rozpoznać łatwo, to coś zupełnie prostego:
Każda osoba nie będąca, kolego, mężczyzną,
jest z całą pewnością, kobietą, kolego.
Kobietą jest każda mama,
każda ciocia Jasia, ciocia Stasia,
czy ciocia Ina
kobietami są artystki, co je znamy z telewizji albo z kina,
każda babcia jest kobietą, każda pani w szkole,
za kobietę musisz uznać swoją siostrę Olę,
która jest za mała jeszcze, by iść do przedszkola,
a pomimo to kobietą jest już mała Ola…
Kobietami są tak samo wszystkie koleżanki,
od Halinki piegowatej do szczerbatej Anki.
I Agatka (ta od Jacka) jest kobietą także,
i Marylka, co tak brzydko po zeszytach bazgrze,
i Beatka, która siedzi w przedostatniej ławce,
i Małgosia, co upadła wczoraj na ślizgawce,
i sąsiadka z twego bloku, ta ruda Elżbieta,
chociaż trudno w to uwierzyć, to także kobieta…
Gdy Święto Kobiet nadejdzie, przez jeden dzień cały
nie dokuczaj tym kobietom dużym ani małym.
Małym w dniu tym, jeśli umiesz, zaśpiewaj piosenkę,
a tym dużym – przynieś kwiatek i pocałuj w rękę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz