Trzy pytania
Andrzej Poniedzielski
Urodzeni po wojnie
choć przed wojną
- tu jest prawie zawsze
wysnuwaliśmy wolno
z kłębka losu szarawą tę nić
podfruwając ku niebu
biało-czerwonym latawcem
próbowaliśmy:
...można?
...trzeba?
a jak chcemy żyć?
podfruwając ku niebu
biało-czerwonym latawcem
próbowaliśmy:
...można?
...trzeba?
a jak chcemy żyć?
Przebiegaliśmy młodość
za piłką, dziewczyną
i szczęściem
Przeczuwaliśmy miłość
i przyszła... przyszła,
i nic
a nad miłość to już
nie wypada i prosić o więcej
może tylko
by można
by trzeba
by chciało się żyć
a nad miłość to już
nic więcej
może tylko
by można
by trzeba
by chciało się żyć
Budowało się wiersze
na pustyni głupoty i zwady
to i trudno się dziwić
że wyć się nam chciało i pić
I zaznało się chwały
zaznało się i dna szuflady
gdzie pytania:
Jak można?
Jak trzeba?
A jak chcemy żyć?
I zaznało się chwały
i dna szuflady
gdzie pytania:
Jak można?
Jak trzeba?
A jak chcemy żyć?
To gdy przyjdzie ta Stara
z zakrzywionym
kawałkiem żelaza
powiem jej, nim mnie strąci
tak niby przypadkiem jak liść
Moje życie to zdanie
Nie będę powtarzał
Bo to samo:
Jak można.
Jak trzeba.
I jak chce się żyć.
Moje życie to zdanie
Nie będę powtarzał
Bo to jedno:
Jak można.
Jak trzeba.
A jak chce się żyć...
Wykonanie Andrzej Poniedzielski do muzyki Bułata Okudżawy
http://www.youtube.com/watch?v=MF_r1pOc1b8
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz