Małe uroki codzienności
Zdzisław Jerzy Bolek
![]() |
| John Constable |
jak żyć powiadasz
ileż w tym pytaniu jest ciemności
ileż udręk
naszych nocnych pytań
jak iść
a nawet jeżeli świat nagle staje w wielkiej jasności
dopieroż trwoga niepokój w tym oślepieniu
jak iść
jakże trzeba być podejrzliwym już nieostrożnym
w każdym wyborze każdy jest ostateczny
także kiedy wydaje się inaczej
dlatego drobiazgi są takie ważne
codzienność
z jej małymi urokami
jakiś kwiat jakiś uśmiech
przysięgające przyjaźń
jakieś dłonie potwierdzające wierność
jakieś nieśmiałe gesty ujawniające miłość
jakieś usta
jakieś usta deklamujące prawdę
stąd nagły uderzający nożem brak powietrza
i dlatego mój przyjacielu dlatego wydaje ci się że
codziennie idzie się jak przez mgłę
szukając drogi zawsze lepszej lepszej i lepszej
ale właściwie cóż to znaczy
lepszej
gdy niekiedy bardziej wątła niż nić
z tomiku "Poza granicę snu”, 1975
ileż w tym pytaniu jest ciemności
ileż udręk
naszych nocnych pytań
jak iść
a nawet jeżeli świat nagle staje w wielkiej jasności
dopieroż trwoga niepokój w tym oślepieniu
jak iść
jakże trzeba być podejrzliwym już nieostrożnym
w każdym wyborze każdy jest ostateczny
także kiedy wydaje się inaczej
dlatego drobiazgi są takie ważne
codzienność
z jej małymi urokami
jakiś kwiat jakiś uśmiech
przysięgające przyjaźń
jakieś dłonie potwierdzające wierność
jakieś nieśmiałe gesty ujawniające miłość
jakieś usta
jakieś usta deklamujące prawdę
stąd nagły uderzający nożem brak powietrza
i dlatego mój przyjacielu dlatego wydaje ci się że
codziennie idzie się jak przez mgłę
szukając drogi zawsze lepszej lepszej i lepszej
ale właściwie cóż to znaczy
lepszej
gdy niekiedy bardziej wątła niż nić
z tomiku "Poza granicę snu”, 1975

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz