Wyrzeźbiłem twoją twarz w powietrzu
Agnieszka Osiecka
Od wielu godzin pada, pada już,
dziś smutne panny, wojsko, nawet stróż.
A ja twoją fotografię śmieszną mam,
i trochę już weselej nam...
Bo mnie taki ktoś jak ty
tak na złość jak ty się śni.
I już z takim kimś, jak ja
każda myśl jest zła, oj zła.
Bo jesteś taka ładna,
aż za ładna, by
odwiedzać właśnie moje sny.
A mnie taki ktoś jak ty,
jak na złość się śni, ach ty...
W powietrzu wyrzeźbiłem twoją twarz,
lecz tego wdzięku, który w sobie masz,
nie odda pędzel, węgiel ani gwasz,
czekałem długo, długo aż -
Aż ty, znaczy - ktoś, jak ty,
jak na złość jak ty, się śni.
I już, w takim kimś jak ja
każda myśl jest zła, oj zła.
Bo jesteś taka ładna
aż za ładna, by
odwiedzać właśnie moje sny.
A mnie taki ktoś jak ty,
tak na złość, jak ty, się śni.
W powietrzu wyrzeźbiłem twoją twarz,
czekałem bardzo długo, długo, aż,
aż się stałaś taka ładna,
że z warszawskich dziewczyn żadna,
tak nie umie w serce wpaść.
Jak ty!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz