Tamten świat
Anna Kamieńska
Nie wierzę w tamten świat
Ale i w ten świat nie wierzę
jeśli nie przeszywa go światło
Wierzę w ciało kobiety
potrąconej przez samochód na ulicy
Wierzę w ciała
zatrzymane w pośpiechu
w geście w dążeniu
jakby właśnie miało się zdarzyć
oczekiwane od dawna
jakby za chwilę
sens miał podnieść
wskazujący palec w górę
Wierzę w oko ślepe
w ucho głuche
w stopę kulawą
w zmarszczkę u skroni
w czerwony ogień na policzku
Wierzę w ciała leżące
w ufności snu
w cierpliwość starości
w słabość nie urodzonych
Wierzę we włos zmarłego
pozostawiony na brązowym berecie
Wierzę że blask
rozmnożony jest cudownie
na wszystkie rzeczy
Nawet na chrabąszcza
co gmera się na grzbiecie
bezradny jak mały szczeniak
Wierzę że deszcz
zszywa niebo z ziemią
i że z deszczem tym aniołowie
zstępują widzialnie
jak żaby skrzydlate
Nie wierzę w ten świat
pusty
jak dworzec nad ranem
gdy wszystkie pociągi odjechały
do tamtego świata
Świat jest jeden
zwłaszcza gdy budzi się w rosie
a Pan przechadza się
między krzewami
zwierzęcych i ludzkich snów
z tomu „Rzeczy małe”, 2013

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz