jest takie drzewo
które nagle
spośród innych wyłoniło się z ukrycia
drzewo którego ręce - gałęzie życia
rozpinają dla mnie ciszę gwiazd
i żywiczne bursztyny na sosnach
które
na wieczoru krosnach tkają z odblasku zachodzącego słońca
rękawiczki złote
którymi ty co noc
na nieba ciemnym granacie
rozwieszać będziesz dla mnie pięcioramienne tęcze
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz