20.10.2013

Wielowymiarowy myśliciel

Ewa Sonnenberg


Prawa ręka jest dniem lewa ręka jest nocą

Kładę rękę na twoich piersiach by usłyszeć

Jak bije kochające serce różowe obłoki –

Języki białych pudli szukające wody

Śmiejemy się bo musimy się śmiać

Bierni poddajemy się ckliwie okolicznościom

Udawać innych i siebie

Udajemy że spotkanie jest spotkaniem

Udajemy że sumujemy obietnice czekając na jakieś rozwiązanie

Czas wplątuje ufność w zdarzenia nie mające z nami nic wspólnego

Coś co jest nie do przewidzenia pociąga za sznurki każdy krok

Smutek to niedosłyszane zdanie które mogłoby zmienić twoje życie

Radość jest sprzątaczką w papilotach wchłaniająca jak odkurzacz

Cały śmietnik cywilizacyjny: gloryfikacja syfu perfekcyjny chaos

Uległa percepcji staje pod ścianą informacji które trzeba rozstrzelać

„Ile to kosztuje?” jest twoim najważniejszym zwrotem?

„Mniej kupuj więcej myśl” obniżka cen ty tez jesteś towarem przecenionym

Tracisz na wartości z każdą niedopracowaną do perfekcji minutą

Konsumpcja czasu całe życie na wynos jak hamburger z wczoraj

Twoja prywatna morfina czy zostało w tobie coś z człowieka?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz