Do młodych
Adam Asnyk
![]() |
| Beata Sielicka -Kowalska |
Szukajcie
prawdy jasnego płomienia,
Szukajcie
nowych, nieodkrytych dróg;
Za
każdym krokiem w tajniki stworzenia
Coraz
się dusza ludzka rozprzestrzenia
I
większym staje się Bóg!
Choć
otrząśniecie kwiaty barwnych mitów,
Chć
rozproszycie legendowy mrok,
Choć
mgłę urojeń zedrzecie z błękitów,
Ludziom
nibiańskich nie zabraknie zachwytów,
Lecz
dalej sięgnie ich wzrok
Każda
epoka ma swe własne cele
I
zapomina o wczorajszych snach...
Nieście
więc wiedzy pochodnię na czele
I nowy
udział bierzcie w wieków dziele,
Przyszłości
podnieście gmach!
Ale
nie depczcie przeszłości ołtarzy,
Choć
macie sami doskonalsze wznieść;
Na
nich się jeszcze święty ogień żarzy
I
miłość ludzka stoi tam na straży,
I wy
winniście im cześć!
Ze
światem, który w ciemności już zachodzi
Wraz z
całą tęczą idealnych snów,
Prawdziwa
mądrość niechaj was pogodzi -
I
wasze gwiazdy, o zdobywcy młodzi,
W
ciemnościach pogasną znów!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz