Somnambuliczny portret własny
Gűnter Kunert
Wieczorami w obrębie mego mózgu
Krąży niestrudzenie pewien cień
Ledwie trzymający się na umęczonych nogach,
Z małą niewyraźną latarnią
W ręce.
Gdybym mógł go rozpoznać, prędzej bym wiedział,
Kim jestem i kim nie jestem.
przełożyła Janina Brzostowska

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz