22.01.2014

Styczniowe gwiazdy
 Józef Baran

Wiktor Korecki
zimową nocą
za progiem domu
czyhają na mnie zawsze
te gwiazdy

wpijają
przenikliwy wzrok
nie z tego świata

mrugają porozumiewawczo
do mojej śmierci która
w środku jak embrion czeka

a wszystko odbywa się
w ciszy takiej jak śniegiem zasiał

zatrzaskuję drzwi z pospiechem
powracam do ciepłej rozmowy

z tomu „Na tyłach świata”, 1977

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz