31.01.2014

bez odpowiedzi
 Zofia Szydzik


czemuś Panie
 w swej niedoskonałości
 wszechrzeczy tworzenia…
 poskąpił człowiekowi
 twardości kamienia
 zabrałeś przejrzystość umysłu
 gdy oko mętnieć zaczyna
 podarowałeś słabość
 w swej szczodrości

zbuntowany człowiek
 odwraca się od słabości

czy zamysł twórczy był niedoskonały
czy to cel zamierzony

że masz go na pasku swej woli
 z kółkiem w nosie
 a on szarpie się
 urąga swej niedoli
 niedoskonały w swej złożoności
 to na swój sposób – żywotny
 mimo że kruchy – to dźwigający
 uparty jak osioł
i silnym się staje - jak tur
 gdy głową twardą jak kamień
 trzeba walić w mur

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz