bez
odpowiedzi
Zofia Szydzik
czemuś
Panie
w swej niedoskonałości
wszechrzeczy tworzenia…
poskąpił człowiekowi
twardości kamienia
zabrałeś przejrzystość umysłu
gdy oko mętnieć zaczyna
podarowałeś słabość
w swej szczodrości
zbuntowany
człowiek
odwraca się od słabości
czy
zamysł twórczy był niedoskonały
czy
to cel zamierzony
że
masz go na pasku swej woli
z kółkiem w nosie
a on szarpie się
urąga swej niedoli
niedoskonały w swej złożoności
to na swój sposób – żywotny
mimo że kruchy – to dźwigający
uparty jak osioł
i
silnym się staje - jak tur
gdy głową twardą jak kamień
trzeba walić w mur

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz