Sen
Ryszard Opara
Poduszkę mgielną uklepię
Nakryję się wiatrem z północy
Rozdarte myśli polepię
I przymknę znużone oczy
Księżyc zaciągnie kotary
W otwartych oknach wieczoru
A sen pegazem szarym
Rozmyje gamę kolorów
Ważki z włosów ulecą
Z rąk spłyną rymy na łóżko
I tylko gwiazdy rozświecą
Mój sen ziejący pustką.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz