To będzie miłość nieduża
Jeremi Przybora
To będzie miłość nieduża –
poryw uczucia maleńki.
Obce jej łzy i udręki
i szałów nieznana moc.
Do wielkich grzechów nie
zmusza –
nie pretenduje do ręki.
Wystarczy nam ledwo
na krótką i zwiewną,
na jedną, jedyną noc.
Weź tę miłość do serca na
krótko –
patrz, jak miejsca w nim
zajmie malutko:
cały Amor z orężem
skrył się w kącik za mężem –
tam, gdzie serce najwęższe
twe…
A gdy zgaśnie – zapomnisz po
chwili,
żeśmy miłość niedużą
przeżyli.
Tylko kiedyś przelotnie,
w jakiejś chwili samotnej
żal leciutko cię dotknie –
że…
To była miłość nieduża…

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz