26.01.2014

Trzy kolory
Zbigniew Matyjaszczyk
Małgorzata Seweryn

 Światło zespala ludzi,
 przybiera barwy, mieni się, przeistacza.

 Pierwszym kolorem jest miłość.
 Rozgrzewa jak ogień i jak ogień parzy.
 Nieraz tylko się tli, żarzy, gdy nie ma co palić.

 Przywiązanie jest kolorem nieba
 jawi się w odcieniach nocy i dnia,
 tyle, że nocą śpi, a dniem zdaje się niewidzialne.

 Trzecim kolorem jest strach przed samotnością.
 Ujawnia się, gdy owa samotność zagląda nam w oczy.

 W związku dwojga ludzi światło rozszczepia się na różne barwy,
a kiedy gaśnie nie ma już związku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz