17.02.2014

Koniec dnia
Jonasz Kofta


Koniec dnia czerwonym pachnie winem
szkarłat ciemny przelewa się w czerń
czy owioniesz mnie znów białym dymem
niewidzialna wtopiona we mgłę


Tylko raz czujemy wielkość nieba
wtedy trzeba zastygnąć i trwać
jestem sam, Ciebie już przy mnie nie ma
gdy wszystko chcę Ci dać


Koniec dnia czerwonym pachnie winem
ćma frunęła dotykiem twych rzęs
ty minęłaś, ja też kiedyś minę
i tak wszystko straciło już sens

Tylko raz czujemy wielkość nieba
wtedy trzeba zastygnąć i trwać
jestem sam, Ciebie już przy mnie nie ma
gdy wszystko chcę Ci dać

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz