15.02.2014

Edward Stachura

Zdzisław Beksiński

*  *  *
Włóczęgą jestem
co późną nocą
gwiazdy wykrada
i rozdaje ubogim
włóczęga jestem
bez czapki
z długimi włosami
w których noc się bawi z gwiazdami
stary drelich mam na plecach
i spodnie wytarte na tyłku
Dobre duchy – w mych kieszeniach
no i księżyc
największa złotówka
Więc gwiżdżę, gwiżdżę na bogatych
i razem ze mną wiatr gwiżdże na nich
Bo to przecież księżyc mi strącił
księżycową złotówkę -
z wysokiej topoli
Ja żem tylko
kieszeń nadstawił.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz