Edward Stachura
* * *
Włóczęgą jestem
co późną nocą
gwiazdy wykrada
i rozdaje ubogim
włóczęga jestem
bez czapki
z długimi włosami
w których noc się
bawi z gwiazdami
stary drelich mam na
plecach
i spodnie wytarte na
tyłku
Dobre duchy – w mych
kieszeniach
no i księżyc
największa złotówka
Więc gwiżdżę, gwiżdżę
na bogatych
i razem ze mną wiatr
gwiżdże na nich
Bo to przecież
księżyc mi strącił
księżycową złotówkę -
z wysokiej topoli
Ja żem tylko
kieszeń nadstawił.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz