13.02.2014

HOMO
Jonasz Kofta

Jestem człowiek
 De domo homo
 Jaki ja właściwie jestem
 Nie wiadomo
 Najpierw mały
 Potem duży
 Potem siwy
 Albo łysy
 Bo przyroda
 Także swoje ma kaprysy

Jeden problem mamy z głowy
 I ad acta go odłóżmy
 Wniosek z tego prawidłowy:
 Jestem różny

Jestem człowiek
 De domo homo
 Co najbardziej sobie cenię
 Nie wiadomo
 Urodzenie
 Powodzenie
 Czy też czyjeś
 Zawodzenie
 Czy najbardziej sobie cenię
 Przyrodzenie

Może ranię czyjąś duszę
 Po co jasny obraz mazać
 Jestem przecież i jako taki
 Muszę się rozmnażać

Jestem człowiek
 De domo homo
 Czego mi do szczęścia trzeba
 Nie wiadomo?
 Wiadomo

Nie opuszcza mnie marzenie
 Płynie czas, mijają lata
 Chciałbym powyrywać nóżki
 Wszystkim muszkom świata

Obraz sprawy nieco krzywy
 Ale po co bić na alarm
 Bardzo chciałbym być szczęśliwy!

I się staram...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz