16.02.2014

Mój niekochany, to ty jesteś
 Ludmiła Marjańska
LAURENT BOTELLA

Mój niekochany, to ty jesteś
 mym oczkiem w głowie, światłem źrenic,
 ciepłem, o które grzeję ręce
 zmarznięte w czasie srogiej zimy.

 Mój niekochany, ty najbardziej
 ze wszystkich ludzi ranie dotyczysz
 ty mnie ocalasz, ty mi rzucasz
 deskę ratunku ostateczną,
 po której wracam nad przepaścią
 do ciebie z tamtej strony świata.

 Mój niekochany, z tobą dzielę
 na czworo włos, pół na pół los.
 Główna przegrana: miłość,
 której nie umiem wygrać przeciw tobie.
   Przeciwko tobie jednemu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz