Podła
Jeremi Przybora
Podła! Na pasku kłamstw mnie wiodła
By nagle zepchnąć w otchłań , w bezsenną noc bez dna.
Zgubna! Niewierna choć nieślubna ,
Fałszywa , samolubna, podstępna , pusta , zła !
Żeby tak jeszcze móc na jej ślad natrafić
Żeby tak jeszcze móc spotkać ją i stłuc!
Słodka! Rozumna , śliczna , wiotka
Kwiatuszek mój , stokrotka
Niepowtarzalna ma!
Cudna! Ponętna , choć nietrudna ,
Namiętna i nienudna, jak hazardowa gra
Śliczna! Wiosenna, feeryczna
Płomienna , dynamiczna
Jak elektryczna skra!
Gdyby los chciał mi dać
Jeszcze raz tę szansę
Móc w ramiona ją brać
Tulić , mieć i łkać.
Wredna!
Trucizna ,żmija jedna
Ach ,podniósłbym cię ze dna
Roślinko biedna ma!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz