26.03.2014

KŁÓTNIA Z KSIĘŻYCEM
Kazimierz Wierzyński


To jest ostatni wiersz,
Więcej ich już nie będzie,
Niech sobie teraz księżyc sam
Przy złotym talerzu zasiędzie.

Podajcie mu kielich wina
I kordiał nocy przespanej na sianie,
Niech sobie sam przypomina
Ciemne usta i ciemne kochanie.

Podajcie mu jak na stypie
Obficie trunków i jadła,
Niech go pijacka mgła zasypie
Jak kiedyś mnie napadła.

Niech śni na wydmuchu wysokim,
jak na tureckiej wieży,
Że ogarnia świat gołym okiem
I że świat do niego należy.

Ja mam już tego dość,
Mnie wystarczy w pokoju luneta,
Niech teraz księżyc pokaże sam

Jaki z niego poeta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz