2.03.2014

Oczekiwanie
Julian Tuwim
Władysław Gałczyński

Zażenowany swym anielstwem
Udaję (dosyć źle) człowieka.
I serce, aż nieludzko czerstwe,
Zacinam w samotności. Czekam.

Znam ewangelię i nieszczęście,
Narodów tętent, szepty kobiet
I starość słów, i snów poczęcie,
I wina czad, i kwiat na grobie.

I ducha znam, co bez wcielenia
Na ziemi jest jak głoska głucha,
I ciało - nie do pomyślenia
Bez łaski i świętego ducha.

Czekam. W przypływie i odpływie
Kołysze się daleki poszum,
I dzień po dniu, jak dziw po dziwie,
Wybucha płaczem lub rozkoszą.
Wybucha kwieciem jak gałęzie,
Odfruwa ptactwem gołębianem.
Ach, moje wiersze niespodziane!
Ach, moje życie, co to będzie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz