9.01.2016

 Marianne Moore
Czym są lata? 

Czym jest nasza niewinność
 i czym nasza wina? Wszyscy są nadzy,
 nikt nie jest bezpieczny.
 Skąd płynie męstwo: rzecz bez odpowiedzi,
 harda wątpliwość —
 co niema krzyczy, głucha nasłuchuje
 i sprawia, że na przekór nieszczęściu i śmierci
 rośnie odwaga i we własnej klęsce


duch krzepnie. Widzi
 do głębi i szczęśliwy ten,
 kto przystał na śmiertelność
 i w więzieniu własnym
 wznosi się ponad siebie
 jak morze, co szamocąc się w otchłani,
 aby być wolne, choć nim być nie może,
 w swoich porażkach
 odnajduje ciągłość.


Ten, kto czuje mocno,
 żyje jak trzeba. Nawet ptak,
 gdy śpiewa, rośnie,
 prostuje się. Chociaż uwięziony,
 mocnym śpiewem głosi,
 że sytym być to rzecz pozioma,
 czysta jest radość.
 To jest nieśmiertelność.
 To wieczność.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz