Ks. Janusz St. Pasierb
Po południu
przyłączył się do nich
w drodze
zdawał się iść dalej
przez jedno popołudnie
mieli go tylko dla siebie
nawet wszechświat musiał poczekać
na punkt omega
jak korepetytor
nieznużenie
wykładał im pisma
jeszcze raz
od początku
dziś popołudniu
jeszcze raz od początku
w drodze jak zawsze
naprawdę dalej idący
nieznajomy
cierpliwy
bliski
gdy świat się zmierzcha
to ciepło w sercu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz