4.04.2016

 Halina Poświatowska
Moje kolana ustępujące


moje kolana ustępujące i
twoja dłoń na mojej szyi
— po wielkim niebie
chodzi słońce —

zwabione
barwą twoich źrenic
odgina powieki i
wilgoć pije

a potem
ziemia jest sucha i brunatna
błądzą po niej
złote cętki światła

palce twoje
odchylające w dół
moją szyję

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz