11.11.2016

Leonard Cohen


Tańcz mnie po miłości kres


Wtańcz mnie w swoje piękno i niech skrzypce drżą
 Przez paniczny strach aż znajdę w nim bezpieczny port
 Chcę oliwną być gałązką podnieś mnie i leć
 Tańcz mnie po miłości kres

 Wtańcz mnie w swoje piękno, póki nikt nie widzi nas
 W twoich ruchach odżył chyba Babilonu czas
 Pokaż wolno to, co wolno widzieć tylko mnie
 Tańcz mnie po miłości kres

 Odtańcz mnie do ślubu aż, jeszcze, jeszcze raz
 Tańcz mnie bardzo delikatnie, długo, jak się da
 Bądźmy ponad tej miłości pod nią bądźmy też
 Tańcz mnie po miłości kres

 Tańcz mnie do tych dzieci, które proszą się na świat
 Przez zasłony, które noszą pocałunków ślad
 Choć są zdarte lecz w ich cieniu można schronić się
 Tańcz mnie po miłości kres

 Wtańcz mnie w swoje piękno i niech skrzypce w ogniu drżą
 Przez paniczny strach aż znajdę w nim bezpieczny port
 Pieść mnie nagą dłonią albo w rękawiczce pieść
 Tańcz mnie po miłości kres


 tłum. Maciej Zembaty

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz