Tomasz Morus*
![]() |
Św. Tomasz Morus (1478-1535) (mal. H. Holbein, 1527)
|
Fragment modlitwy napisanej przez Tomasza Morusa po ogłoszeniu wyroku śmierci:
"Wszechmogący Boże, zabierz ode mnie wszelkie pyszne myśli,
wszelkie pragnienia mojej własnej chwały, wszelką zazdrość, wszelką chciwość,
obżarstwo, lenistwo i lubieżność, wszelkie uczucia gniewu, wszelką żądzę
zemsty, wszelkie pragnienie albo radość z nieszczęścia innych, wszelką
przyjemność z doprowadzania ich do złości i gniewu, wszelkie zadowolenie z
zarzutów lub ze znieważania kogokolwiek będącego w nieszczęściu i niedoli.
A we wszystkich moich czynach i we wszystkich moich słowach,
i we wszystkich moich myślach obdarz mnie, dobry Boże, sercem pokornym,
skromnym, cichym, zgodnym, cierpliwym, miłosiernym, łaskawym, czułym i litościwym,
tak abym zakosztował Ducha Świętego.
Daj mi, dobry Boże, prawdziwą wiarę, mocną nadzieję i
żarliwą miłość; taką miłość do Ciebie, dobry Boże, która przewyższałaby
nieporównanie miłość siebie samego, abym nie kochał niczego co mogłoby Ci się
nie podobać, lecz wszystko co kocham, abym kochał w Tobie".
Zaprzyjaźnił się z Erazmem z Rotterdamu, którego poglądy nie do końca podzielał. Zrobił bardzo szybką i błyskotliwą karierę. Przez trzy lata był kanclerzem, ale zrzekł się tego urzędu, gdy król Henryk VIII pojął za żonę swoją kochankę, Annę Boleyn. Pomimo gróźb ze strony króla Tomasz nie zgodził się na podpisanie tzw. aktu supremacji, co równałoby się z uznaniem króla za głowę Kościoła katolickiego w Anglii. Do końca pozostał wierny Bogu, uznając, że sprzeciwiłby się swojemu sumieniu, gdyby wbrew sobie podpisał dokument. Oskarżony o zdradę stanu został skazany na śmierć przez ścięcie. W październiku w 2000 roku Jan Paweł II napisał list apostolski, w którym ogłosił go "patronem mężów stanu i polityków".
katolicki portal społecznościowo-informacyjny założony i prowadzony przez Towarzystwo Jezusowe oraz Wydawnictwo WAM - http://www.deon.pl/
Panie, obdarz mnie dobrym trawieniem,
a również czymś, co mógłbym strawić.
Daj mi zdrowie ciała i dobry humor,
by móc je zachować.
Daj mi, Panie, duszę prostą która potrafi
uznać za skarb wszystko, co jest dobre
i która nie zlęknie się widokiem zła,
ale raczej znajdzie sposób, by doprowadzić
wszystko na swoje miejsce.
Panie, obdarz mnie dobrym trawieniem,
a również czymś, co mógłbym strawić.
Daj mi zdrowie ciało i dobry humor,
by móc je zachować.
Daj mi duszę, która nie zazna nudy,
zrzędzenia, westchnień, lamentów i nie
pozwól bym zbytnio martwił się zawalidrogą,
która nazywa się «ja»
Daj mi, Panie, poczucie humoru.
Udziel mi łaski zrozumienia żartu,
by odkryć w życiu trochę radości
i by móc użyczyć jej innym. Amen
Tomasz Morus

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz