Leszek Długosz
![]() |
| Aleksander Kotsis |
Matka Boska Zielna
Srebrne kłosy w Jej koronie
I różyczka przy gorsecie
– Z jarzębiny ma korale
Z macierzanki śliczne wianki
Z rozchodnika bransoletka złotem błyska
– Jabłoń roni Jej jabłuszko
Mak podaje makówkę
Żeby dłoniom Jej nie było pusto
W dzień świąteczny sierpniowy
Gdzie kapliczki Jej, ołtarze
Pola, łąki z ziołem, snopkiem
Z kwieciem wszelkim spieszą
W darze
Wielbi Ją tu każda strona
– Zdrowaś Mario, Panno Zielna
Zabużańskie dzwony huczą
I wioliny Wisły grają
– Rybka z lilią wdzięczną płynie
Ważka tęczoskrzydła wzlata
A gdzie białe łachy piachó
Wędrujący orszak dziewann
Płomieniste wznosi Ave…
Matka Boża – pośród niebios tronująca
A tu nisko przy nas, z nami
W zielonościach tego kraju Bywająca
– Od wszelakiej chroni szkody
– Wody rześkiej nam podaje
Bo od wieków
Na spłachetku tej tu Ziemi
Myśmy z sobą umówieni:
– Ty masz dla nas szczególniejszą tutaj pieczę
A my?
– Najufniejsze spośród świata Twoje dzieci
Matko Boska Zielna, Dzielna
W czas straszliwej nawałnicy
Tyś stanęła nam z pomocą
W dzień pamiętny pod Warszawą
Nie opuszczaj nas i teraz
– Kiedy grozy, słychać, wieją…
– I godzina gdy niepewna

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz