17.10.2013

 W zamieci słowa

Bernard Bolesław Hęćko


Najprościej mówić, trudność niepojęta
Korzeń języka, uchronić od głodu -
Łezkę zadumy, uronić od święta
I z goryczy słowa, skrzesać kroplę miodu.

W zamieci słowa, zagubiony człowiek
Chłód tej nawałnicy, obnaża korzenie
Płynie herezja, spod człowieczych powiek
Czas pozżerał pieśni, zostało milczenie.

Jaki się ogień, oddala od oczu
I myśl jaka zbliży, miecz do uskrzydlenia
Cóż pocznie człowiek, zagubiony w mroku
Gdy w zamieci słowa, tak mało płomienia.

z cyklu Światło wiersza

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz