18.08.2013

Uśmiech


Maria Czerkawska

Stanisław Wyspiański


Cicho wykwitł na ustach słodki, półdziecinny 
Uśmiech-kwiat, uśmiech-szczęście, radosny i świeży, 
Twarz rozjaśnia, w źrenicach złote błyski szerzy... 
Młody uśmiech promienny, szczery i niewinny. 

Drga na różowych wargach, kwiat na łąk kobiercu -
Drga lekko - płynne srebro mieni się i dzwoni, 
Rumieniec idzie łuną od ust aż do skroni... 
Radość biegnie od oczu, roztapia się w sercu. 

Padło słowo szydercze - cięło jak toporem, 
Padło słowo szydercze - o, stal wyostrzona... 
Uśmiech blednie - kwiat ścięto i pod kosą kona, 
Tylko dźwięk wraca brzmieniem fałszywem i chorem. 

A z źrenic rozszerzonych już smutek wyziera 
Palący, boleśniejszy niźli łez kaskada... 
Krew ucieka do serca, twarz chyli się blada, 
Uśmiech-kwiat, uśmiech-szczęście kona i umiera. 

z tomu „Poezje”, 1908

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz