W moim barbarzyńskim języku.../Halina Poświatowska
***
w moim barbarzyńskim języku
kwiaty nazywają się kwiaty
i o powietrzu mówię powietrze
i stąpając po kostkach bruku
obcasami wystukuję
bruk bruk bruk
i mówię kamień tak miękko
jak gdyby kamień był aksamitem
i wtulam twarz w twoją szyję
jak gdyby rosło tam ciepłe futro kota
i kocham
mój barbarzyński język
i mówię: kocham
Halina Poświatowska
z tomiku "Jeszcze jedno wspomnienie",1968r.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz