7.03.2013

Kobieta z cyrku

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Zębami trzymając się sznura,
wyprężona, tęskniąca nie wiadomo za czym,
jest jak gołębica w chmurach,
rozpostarta.

Kobieta która czeka

Czeka, patrzy na zegar swych lat,
gryzie chustkę z niecierpliwości.
Za oknem świat zszarzał i zbladł...
A może za późno na gości?

Kobieta w oknie

Czekasz na wiosnę,
Czołem oparta na szybie,
którą kwieciście kraje ślad wichrowej narty...

Wznosząc i chyląc rzęsy
spoglądasz przed siebie
na dwie pustynie:
niebo i świat rozpostarty.
Pod rynną bukiet kwiatów,
jak motyl przekłuty,
jak motyl przekłuty,
usycha, odsłaniając zardzewiałe druty...
Czy zasłuży na wieczność?
Że ginie, nie dziw się mu!

Myślałaś, że twój cud to mur? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz