W środku nocy kwietniowej
Jerzy Harasymowicz
"Pusty dom"- Andrzej Kacperek
Zbudziłem się było biało
zdawało się że to zima
lecz to księżyc zgarnąłem
księżycowy szron z poręczy
W domu farmera naprzeciw
we wszystkich pokojach paliły się księżyce
mimo że farmer dawno wyjechał
i w całym domu nie było nikogo
Chciałem żeby ta noc trwała
kilka lat lub więcej
Rano jastrząb wyleciał za góry
cicho i nisko jak szybowiec
pokrzywy włamywały się
ze wszystkich stron do zabudowań
Z gumiaków wyrosła trawa

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz