5.04.2013

Kwiecień

Jerzy Harasymowicz
Zbigniew Starczewski

Chodzą od okna do okna
ścieżki trawą zarosły
w górach zamieć

Rajski krzak
wlecze złoty ogon
przywalony śniegiem
Chodzą od okna do okna
razem z górami

Ścieżką biegnie
miłość
boso jak oni
poza tym
nikogo
tylko śnieg
jak motyl o szyby
wszystko jest
jak na niby
przez szafirowe
szyby
mówiła
i tak było
w te dni
i tej nocy
gdy pękały kry
z tomu „Wiesz wszystko”, 1986

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz