Kwiecień
Jerzy Harasymowicz
Zbigniew Starczewski
Chodzą od okna do okna
ścieżki trawą zarosły
w górach zamieć
Rajski krzak
wlecze złoty ogon
przywalony śniegiem
Chodzą od okna do okna
razem z górami
Ścieżką biegnie
miłość
boso jak oni
poza tym
nikogo
tylko śnieg
jak motyl o szyby
wszystko jest
jak na niby
przez szafirowe
szyby
mówiła
i tak było
w te dni
i tej nocy
gdy pękały kry
z tomu „Wiesz wszystko”, 1986

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz