20.10.2013

Herbata

Danuta Rusztyn


zwykłe popołudnie
w zwyczajnym fotelu
Ty
taki zwyczajny
z gazetą
brwi unosisz
wyciągasz chusteczkę
a ja
w domowych pantoflach
w obłoku trosk
parzę herbatę
dziękujesz uśmiechem
pijemy w milczeniu
i zupełnie nie wiem
czemu mi nagle tak
świątecznie 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz