Pan Cogito rozważa różnicę między głosem ludzkim a głosem przyrody
Zbigniew Herbert
Niezmordowana jest oracja światów
mogę to wszystko powtórzyć od nowa
z piórem odziedziczanym po gęsi i Homerze
z pomniejszoną włócznia
stanąć wobec żywiołów
mogę to wszystko powtórzyć od nowa
przegra ręka od góry
gardło słabsze od źródła
nie przekrzyczę piasku
nie zwiążę śliną metafory
oka z gwiazdą
i z uchem przy kamieniu
z ziarnistego milczenia
nie wyprowadzę ciszy
a przecież zebrałem tyle słów w jednej linii - dłuższej
od wszystkich linii dłoni a zatem dłuższej od losu
w linii wymierzonej poza w linii rozkwitającej w linii
świetlistej linii która ma mnie uratować w kolumnie mego
życia - prostej jak odwaga linii mocnej jak miłość – lecz
była to zaledwie miniatura horyzontu
i dalej toczą się pioruny kwiatów oratio traw oratio chmur
mamroczą chóry drzew spokojnie płonie skała
ocean gasi zachód dzień połyka noc i na przełączy wiatrów
nowe wstaje światło
a ranna mgła podnosi tarczę wyspy
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz